fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Ekstraklasa. Termalica w końcu zwycięska, niemoc Legii w Niecieczy trwa

Nieciecza to miejsce, które od dłuższego czasu bardzo źle kojarzy się piłkarzom warszawskiej Legii. Nie inaczej było po dzisiejszym meczu 4. kolejki Lotto Ekstraklasy, w którym BrukBet Termalica pokonała mistrzów Polski 1:0. To pierwsza wygrana Słoni w obecnym sezonie ligowym.


Termalica, która tej pory wywalczyła zaledwie oczko, liczyła na podreperowanie swojego dorobku w dzisiejszym meczu. Za Słoniami przemawiała statystyka: Legionistom zawsze grało się w Niecieczy bardzo ciężko. Z drugiej strony mistrzowie Polski, po słabym początku sezonu, nie mogli sobie pozwolić na kolejne straty punktowe. Dodatkowo stołeczny zespół chciał się zrehabilitować za odpadnięcie w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów po dwumeczu z kazachską Astaną (1:3 i 1:0).

Legia od początku starała się przejąć inicjatywę i zepchnąć gospodarzy do defensywy. Wojskowi często gościli na połowie rywala, jednak nie przekładało się to na konkretne zagrożenie. Jako pierwsi groźny strzał oddali zawodnicy Mariusza Rumaka. Uderzenie Artema Putiwcewa obronił Arkadiusz Malarz, zaś Bartosz Śpiączka po podaniu Patryka Fryca z kilku metrów nie trafił w bramkę. Goście do przerwy tak naprawdę ani razu nie zmusili do wysiłku Jana Muchę. Pierwsza połowa, delikatnie mówiąc, nie przyniosła więc wielu emocji.

Na początku drugiej części spotkania na boisku zaczęło się dziać więcej. W 49. minucie Łukasz Piątek niecelnie „główkował” na bramkę przyjezdnych. Chwilę później, po strzale Jakuba Czerwińskiego, Jan Mucha zbił piłkę na poprzeczkę, zaś poprawka Armando Sadiku była niecelna. W 54. minucie to Bruk-Bet objął prowadzenie. Łukasz Piątek skorzystał z nieporadności warszawskiej defensywy i z dwóch metrów trafił do siatki.

Kwadrans przed końcem meczu miejscowi mogli prowadzić już 2:0, ale Arkadiusz Malarz poradził sobie z próbą Bartosza Śpiączki. Odpowiedzieć próbowali mistrzowie Polski. W 84. minucie „oko w oko” z Janem Muchą znalazł się Kasper Hamalainen, lecz Fin zamiast uderzać, próbował podawać i  w efekcie futbolówkę przejęli obrońcy rywala. W ostatniej akcji goście mieli jeszcze rzut wolny. Guilherme dośrodkował jednak zbyt mocno, aby piłkę zdołał sięgnąć Jakub Czerwiński.

Bruk-Bet, dzięki dzisiejszej wygranej, zrównał się punktami z Legią. Słonie zajmują jedenaste miejsce w ligowej tabeli, zaś Wojskowi plasują się dwie pozycje wyżej.

***

BrukBet Termalica Nieciecza Legia Warszawa 1:0 (0:0)
Łukasz Piątek 54′

Termalica: Jan Mucha – Patryk Fryc, Akos Kecskes, Artem Putiwcew, Vitalijs Maksimenko – David Guba (57′ Patrik Misak), Vlastimir Jovanović (81′ Samuel Stefanik), Mateusz Kupczak, Łukasz Piątek, Martin Miković (80′ Vladislavs Gutkovskis) – Bartosz Śpiączka

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Jakub Czerwiński, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Sebastian Szymański (61′ Michał Kucharczyk), Michał Kopczyński (64′ Guilherme), Krzysztof Mączyński, Thibault Moulin, Kasper Hamalainen – Armando Sadiku (72′ Cristian Pasquato)

Żółte kartki: Vlastimir Jovanović, Bartosz Śpiączka, Mateusz Kupczak (Termalica) oraz Michał Pazdan, Krzysztof Mączyński (Legia)

Sport.RIRM

drukuj