fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Śląsk był lepszy, ale trzy punkty jadą do Krakowa

Śląsk Wrocław – mimo bardzo dobrej postawy – przegrał na własnym boisku (0:1) z Wisłą Kraków w spotkaniu 7. kolejki Lotto Ekstraklasy. Bramka dająca cenne zwycięstwo Białej Gwieździe padła w 89. minucie. Jej autorem był Zdenek Ondrasek.


Śląsk od początku sezonu spisuje się bardzo słabo. Wrocławianie wygrali zaledwie jeden mecz. W dodatku było to spotkanie inaugurujące walkę zespołu w tegorocznych rozgrywkach Ekstraklasy. Wisła Kraków gra znacznie lepiej. Przegrała zaledwie raz i pnie się w górę tabeli.

Spotkanie od pierwszego gwizdka arbitra mogło się podobać. Oba zespoły wykazywały wielką ochotę do gry. Początek spotkania należał do Białej Gwiazdy. Z minuty na minutę Wisła atakowała coraz groźniej, lecz drużynie Macieja Stolarczyka brakowało przede wszystkim celności.

To mogli wykorzystać wrocławianie. W 21. minucie Maciej Sadlok wybił piłkę, lecz było bardzo blisko bramki samobójczej. Chwilę później stoper zachował się bardzo pewnie przy akcji Marcina Robaka, eliminując zagrożenie. Pod koniec pierwszej części gry ponownie gorąco zrobiło się w polu karnym Wisły, lecz do przerwy bramek nie zobaczyliśmy.

Na drugą połowę gospodarze wyszli bardzo mocno zdeterminowani.  Już w 51. minucie powinien paść gol, jednak znakomita postawa Mateusza Lisa i Marcina Wasilewskiego spowodowała, że nadal utrzymywał się bezbramkowy remis.  Śląsk nie załamywał rąk i stwarzał kolejne okazje. Jednym z wyróżniających się zawodników był Mateusz Cholewiak, który napędzał akcje piłkarzy Tadeusza Pawłowskiego.

Miejscowi dominowali niemal przez całą drugą połowę, lecz nie potrafili zamienić dobrej gry na bramkę. W 84. minucie Mateusz Radecki dostał znakomite podanie od Farshada Ahmadzadeha. Rezerwowy gospodarzy dobrze przymierzył, ale piłka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Mateusza Lisa.

W ostatnich minutach Wisła wywalczyła rzut wolny w okolicach dwudziestego metra. Do piłki podszedł Rafał Pietrzak, lecz jego wykonanie nie było najlepsze. Piłka po jego zagraniu została jednak w polu karnym. Dopadł do niej niewidoczny przez całe spotkanie Zdenek Ondrasek i z najbliższej odległości zapewnił Wiślakom zwycięstwo i cenne trzy punkty.

Biała Gwiazda awansowała na drugie miejsce w tabeli. Lecz nie powinna zagościć tam na dłużej, ponieważ swoje spotkania dopiero będą rozgrywać m.in. Jagiellonia i Zagłębie Lubin. Śląsk jest dwunasty. W następnej kolejce pojedzie do Lubina.

* * *

Śląsk Wrocław – Wisła Kraków 0:1 (0:0)
Zdenek Ondrasek 89’

Ślask: Jakub Słowik – Kamil Dankowski, Piotr Celeban, Wojciech Golla, Mateusz Cholewiak – Robert Pich (85’ Damian Gąska), Jakub Łabojko (72’ Mateusz Radecki), Michał Chrapek (75’ Maciej Pałaszewski), Farshad Ahmadzadeh – Marcin Robak. Arkadiusz Piech

Wisła: Mateusz Lis – Rafał Pietrzak, Maciej Sadlok, Marcin Wasilewski, Jakub Bartkowski – Martin Kostal (71’ Kamil Wojtkowski), Dawid Kort (64’ Tibor Halilović), Rafał Boguski, Vullnet Basha, Jesus Imaz (90+2’ Zoran Arsenić) – Zdenek Ondrasek

Żółte kartki: Mateusz Cholewiak, Michał Chrapek, Jakub Łabojko, Arkadiusz Piech, Kamil Wojtkowski (Śląsk) oraz Dawid Kort, Rafał Boguski (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj