fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Robak i Piech katami Pogoni

Śląsk Wrocław rozbił przed własną publicznością Pogoń Szczecin 3:0 w meczu inaugurującym 14. kolejkę Lotto Ekstraklasy. Komplet punktów gospodarzom zapewniły trafienia Marcina Robaka (dwa) oraz Arkadiusza Piecha. Dla podopiecznych Macieja Skorży było to już ósme ligowe spotkanie z rzędu bez zwycięstwa.


Od początku meczu inicjatywa należała po stronie gospodarzy. Przewagę drużyna Jerzego Urbana udokumentowała golem już w 5. minucie gry, kiedy to po dobrej centrze Roberta Picha z prawego skrzydła, Marcin Robak wygrał pojedynek główkowy z Cornelą Rapą i zmusił do kapitulacji Łukasza Załuskę.

W odpowiedzi Pogoń niespodziewanie mogła szybko doprowadzić do remisu, ale próbę Adama Frączczaka instynktownie zatrzymał Jakub Wrąbel. Golkiper Śląska miała dziś sporo szczęścia. Tak było choćby w 30. minucie, gdy obronił uderzenie Rafała Murawskiego, a wobec dobitki Spasa Delewa powinien tylko się przyglądać, jak piłka wpada do siatki. Pomocnik gości popisał się jednak wyjątkową indolencją strzelecką i posłał futbolówkę tuż obok słupka.

Niewykorzystane okazje zemściły się na podopiecznych Macieja Skorży chwilę później. W roli głównej ponownie wystąpił Marcin Robak, który otrzymał świetne, kilkunastometrowe podanie od Jakuba Koseckiego i w sytuacji sam na sam z Łukaszem Załuską dopełnił jedynie formalności. Dwubramkowe prowadzenie ekipa z Wrocławia utrzymała do końca pierwszej połowy spotkania.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Portowcy kreowali od czasu do czasu groźne sytuacje strzeleckie, ale to gospodarze byli zdecydowanie bardziej konkretni w swoich poczynaniach ofensywnych. W 67. minucie zespół Jana Urbana zadał kolejny cios. Tym razem sposób na bramkarza rywali znalazł Arkadiusz Piech, który po indywidualnej akcji jednym zwodem oszukał Ricardo Nunesa i pokonał Łukasza Załuskę.

Zrezygnowani goście oczekiwali ostatniego gwizdka sędziego. W 86. minucie mogli jeszcze zdobyć honorowego gola, jednak próba lobowania Jakuba Wrąbla przez Tomasza Hołotę okazała się niecelna. W doliczonym czasie gry frustracja udzieliła się Łukaszowi Zwolińskiemu. Rezerwowemu w dzisiejszym meczu piłkarzowi puściły nerwy, gdy za bezmyślny faul przy linii bocznej obejrzał czerwoną kartkę.

Ostatecznie Śląsk w pełni zasłużenie wygrał 3:0, dzięki czemu awansował na szóste miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. Pogoń z kolei zanotowała ósme ligowe spotkanie z rzędu bez zwycięstwa, w efekcie czego pozostała na ostatniej pozycji w stawce. W następnej kolejce podopieczni Jana Urbana zmierzą się na wyjeździe z Koroną Kielce, zaś drużyna Macieja Skorży podejmie u siebie Legię Warszawa.

***

Śląsk Wrocław Pogoń Szczecin 3:0 (2:0)
Marcin Robak 4’ 35’ Arkadiusz Piech 67’

Śląsk: Jakub Wrąbel – Dorde Cotra, Piotr Celeban, Mariusz Pawelec – Robert Pich, Michał Chrapek (87’ Adrian Łyszczarz), Kamil Vacek (90’ Maciej Pałaszewski), Dragoljub Srnić, Jakub Kosecki – Marcin Robak, Arkadiusz Piech (81’ Łukasz Madej)

Pogoń: Łukasz Załuska – David Niepsuj, Cornel Rapa, Sebastian Rudol, Ricardo Nunes – Tomasz Hołota, Rafał Murawski (46’ Dawid Kort) – Spas Delew, Kamil Drygas (78’ Łukasz Zwoliński), Dariusz Formella (46’ Adam Gyurcso) – Adam Frączczak

Żółte kartki: Arkadiusz Piech, Mariusz Pawelec (Śląsk) oraz Łukasz Zwoliński (Pogoń)

Czerwona kartka: Łukasz Zwoliński 90’ (Pogoń)

Sport.RIRM

drukuj