fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Remis w Płocku; Śląsk znów traci punkty

14. kolejka PKO BP Ekstraklasy rozpoczęła się od podziału punktów w meczach Wisły Płock z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza (1:1) oraz Śląska Wrocław z Jagiellonią Białystok (2:2). Podopieczni Jacka Magiery są w widocznym kryzysie – w ostatnich pięciu spotkaniach zdobyli zaledwie cztery punkty.


Nowa seria spotkań najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce rozpoczęła się od meczu Wisły Płock z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Goście mogli rozpocząć rywalizację od prowadzenia, ale bardzo dobrego podania Samuela Stefanika nie wykorzystał Muris Mesanović. Do siatki trafili natomiast „Nafciarze”. W 23. minucie Piotr Tomasik wrzucił futbolówkę w pole karne. Łukasz Sekulski zgrał ją do Damiana Warchoła, a ten pewnie pokonał bramkarza. Tym samym stał się jednym z najskuteczniejszych polskich strzelców Ekstraklasy w tym sezonie. Obok niego z sześcioma golami są Łukasz Zwoliński i Bartosz Śpiączka.

„Słoniki” odpowiedziały w 34. minucie. Stefanik otrzymał zagranie z lewej strony, po czym sam fenomenalnie wypatrzył Mesanovicia. Skrzydłowy stanął oko w oko z golkiperem, który spóźnił wyjście z bramki, przez co musiał uznać wyższość Bośniaka. Po przerwie wynik się nie zmienił i drużyny podzieliły się punktami.

Wisła Płock z siedemnastoma „oczkami” jest na 9. miejscu. Z kolei Termalica Bruk-Bet Nieciecza zajmuje 15. lokatę, mając na koncie 11 punktów.

***

Śląsk Wrocław po bardzo dobrym początku sezonu wpadł w dołek. W czterech poprzednich spotkaniach zanotował jedno zwycięstwo i trzy porażki. Jagiellonia spisywała się nieco lepiej, gdyż w poprzednich czterech kolejkach tylko raz przegrała, odnotowała dwa remisy i jedną wygraną.

Podopieczni Jacka Magiery w spotkaniu z „Żółto-Czerwonymi” próbowali wrócić na właściwą ścieżkę. Po pół godzinie gry z rzutu wolnego przymierzył Erik Exposito, ale  Xavier Dziekoński popisał się świetną paradą. W doliczonym czasie do pierwszej połowy Krzysztof Mączyński wrzucił piłkę w kierunku hiszpańskiego napastnika, a ten umieścił piłkę przy krótkim słupku. Exposito z dziewięcioma trafieniami jest teraz najskuteczniejszym snajperem ligi.

Po zmianie stron do wyrównania doprowadził Tomas Prikryl. Po piąstkowaniu Michała Szromnika futbolówka znalazła się pod nogami Czecha. Ten zza „szesnastki” pewnie uderzył tuż przy słupku. W 82. minucie gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie. Dośrodkowanie z lewej strony na bramkę zamienił Adrian Łyszczarz. Nie był to jednak  koniec emocji. W drugiej minucie doliczonego czasu gry kontratak strzałem głową zakończył Jesus Imaz.

Śląsk Wrocław pozostaje na 5. miejscu w tabeli, mając na koncie 21 punktów. Jagiellonia jest natomiast na 8. pozycji i ma 18 „oczek”.

***

Wisła Płock – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:1 (1:1)
Damian Warchoł 23’ – Muris Mesanović 34’

Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok 2:2 (1:0)
Erik Exposito 45+3’ Adrian Łyszczarz 82’ – Tomas Prikryl 54’ Jesus Imaz 90+2’

Sport.RIRM

drukuj