fot. PAP/Piotr Wittman

Ekstraklasa. Pierwsze ligowe zwycięstwo Lechii!

Lechia Gdańsk pewnie pokonała na własnym stadionie Górnika Łęczna 3:1 w meczu 6. kolejki Ekstraklasy. Tym samym podopieczni Jerzego Brzęczka zanotowali pierwszą ligową wygraną w obecnym sezonie.


Spotkanie Lechii z Górnikiem było doskonałym momentem na przełamanie, albowiem oba zespoły w ostatnim czasie znajdują się na fali opadającej.  Piłkarze Jerzego Brzęczka w tym sezonie zawodzą na całej linii – trzy remisy i dwie porażki są tego najlepszym dowodem. Z kolei zawodnicy Jurija Szatałowa mogli „pochwalić” się niechlubną serią trzech meczów z rzędu bez zwycięstwa.

Maciej Makuszewski LeandroJuż od 7. minuty goście musieli grać w osłabieniu, albowiem Sergiusz Prusak otrzymał czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką, poza własnym polem karnym. Bramkarz gości nie miał innego wyjścia, gdyż wbiegający Grzegorz Kuświk miałby klarowną pozycję do otworzenia wyniku. Grający w „dziesiąstkę” łęcznianie zostali zepchnięci do obrony, a rezerwowy golkiper Górnika – Silvio Rodić miał sporo pracy, ponieważ swoje sytuacje starali się wykorzystać Grzegorz Kuświk oraz Lukas Haraslin. Słowak dopiął swego w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, gdy w dość szczęśliwych okolicznościach skierował piłkę do siatki rywali. To nie był jednak koniec emocji na PGE Arenie w Gdańsku, gdyż zielono-czarni jeszcze przed przerwą zdołali doprowadzić do remisu, po znakomitym uderzeniu Grzegorza Piesio.

Lukas Haraslin Silvio RodicPo zmianie stron grający w przewadze gdańszczanie nadal atakowali, a goście skutecznie się bronili. Duma Lubelszczyzny musiała oddać wyższość gospodarzy w 55. minucie. Wówczas dośrodkowanie Jakuba Wawrzyniaka niedokładnie wybił Rodić, futbolówkę dopadł Haraslin, który pewnym uderzeniem powiększył swój dorobek bramkowy. Lechia, po zdobyciu gola dającego prowadzenia, w żaden sposób nie cofnęła się do obrony. Nadal konsekwentnie atakowała, a najbliżej pokonania golkipera łęcznian był Stojan Vranjes. W ostatnich chwilach spotkania  główny arbiter zawodów podyktował jeszcze rzut karny dla gdańszczan. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Vranjes, ustalając tym samym wynik meczu.

Po sześciu rozegranych pojedynkach Lechia zajmuje 12. pozycję, z kolei Górnik plasuję się jedno miejsce wyżej. W następnej kolejce gdańszczanie pojadą do Bielska-Białej i tam zmierzą się z Podbeskidziem, natomiast łęcznianie zagrają w Gliwicach z Piastem.

***

Lechia Gdańsk Górnik Łęczna 3:1 (1:1)
Lukas Haraslin 45′ 55′ Stojan Vranjes 90’ (k.) – Grzegorz Piesio 45′

Lechia: Marko Marić – Paweł Stolarski, Rafał Janicki (41′ Stojan Vranjes), Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak – Ariel Borysiuk, Daniel Łukasik – Maciej Makuszewski( 46′ Piotr Wiśniewski), Sebastian Mila, Lukas Haraslin (70′ Bruno Nazario) – Grzegorz Kuświk

Górnik Ł.: Sergiusz Prusak – Łukasz Mierzejewski, Maciej Szmatiuk, Tomislav Bozić, Leandro – Łukasz Tymiński, Tomasz Nowak – Grzegorz Bonin, Kamil Poźniak (10′ Silvio Rodić), Grzegorz Piesio (83′ Bartosz Śpiączka) – Jakub Świerczok (61′ Fiodor Cernych)

Żółte kartki: Ariel Borysiuk, Grzegorz Kuświk, Sebastian Mila (Lechia) oraz Łukasz Mierzejewski, Fiodor Cernych, Tomislav Bozić (Górnik Ł.)

Czerwona kartka: Sergiusz Prusak 7′ (Górnik Ł.)

Sport.RIRM

drukuj