fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. Milik już strzela! Kontuzja Błaszczykowskiego

Najpierw niespodziewanie znalazł się w wyjściowym składzie, a następnie zdobył gola. Mowa o Arkadiuszu Miliku, którego bardzo dobry występ w dużej mierze przyczynił się do wygranej SSC Napoli na starcie nowego sezonu Serie A.


Mając na uwadze fakt, że już za trzy dni Azzurri przystąpi do rewanżowego starcia z OGC Nice w czwartej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, trener Maurizio Sarri dał dziś możliwość gry kilku piłkarzom dotąd głównie drugiego planu. Jednym z nich był Arkadiusz Milik. Były snajper Górnika Zabrze swoją szansę wykorzystał w stu procentach, przede wszystkim wpisując się na listę strzelców, za co głównie zresztą jest rozliczany.

Była 39. minuta pojedynku Hellas Werona – SSC Napoli, kiedy to po błyskawicznym kontrataku Lorenzo Insigne podał do Arkadiusza Milika na trzynasty metr, a ten uderzeniem bez przyjęcia, w kierunku dalszego słupka, zmusił Nicolasa do kapitulacji. Dla naszego rodaka było to szóste trafienie na boiskach Serie A. Jego zespół ostatecznie pokonał na wyjeździe rywala 3:1 i udanie rozpoczął nowy ligowy sezon. Cały mecz w drużynie gości rozegrał Piotr Zieliński.

Mniej udanie sobotnie popołudnie będzie wspominał Jakub Błaszczykowski. Nie dość, że ekipa Polaka – VfL Wolfsburg – została rozbita u siebie przez Borussię Dortmund 0:3, to jeszcze on sam musiał opuścić murawę tuż przed przerwą z powodu kontuzji prawego kolana. Jego rodak, Łukasz Piszczek, rozegrał natomiast dobre spotkanie, przyczyniając się tym samym do okazałego zwycięstwa zespołu z Signal Iduna Park.

Debiutu w Bundeslidze doczekał się za to Marcin Kamiński, ale nie będzie do niego zbyt chętnie powracał myślami. Choć dwudziestopięcioletni stoper zaliczył pełne dziewięćdziesiąt minut, jego VfB Stuttgart uległ na wyjeździe Herthcie BSC 0:2. Na swój premierowy występ w Southampton będzie musiał z kolei poczekać Jan Bednarek. Nowy obrońca Świętych przyglądał się bowiem z ławki rezerwowych, jak podopieczni Mauricio Pellegrino wygrywają z West Ham United 3:2.

Oczy polskich kibiców, interesujących się głównie angielską piłką, były skierowane jednak na Loftus Road w Londynie, gdzie miejscowy Queens Park Rangers pokonał Hull City 2:1. W tym meczu wystąpiło dwóch kadrowiczów Adama Nawałki: Paweł Wszołek oraz Kamil Grosicki. Obaj nie wyróżnili się niczym szczególnym i ich postawa nie wpłynęła znacząco na przebieg widowiska.

***

Premier Liga 7. kolejka:

Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa) – do 49. minuty w wygranej konfrontacji ze Spartakiem Moskwa (4:3)

Championship 4. kolejka:

Paweł Wszołek (Queens Park Rangers) – od 63. minuty w zwycięskim spotkaniu z Hull City (2:1)
Kamil Grosicki (Hull City) – 90 minut i porażka w meczu z Queens Park Rangers (1:2)

Premier League 3. kolejka:

Łukasz Fabiański (Swansea City) – 90 minut w przegranym starciu z Manchesterem United (0:4)
Jan Bednarek (Southampton FC) – na ławce rezerwowych w wygranym pojedynku z West Ham United (3:2)

Ligue 1 3. kolejka:

Igor Lewczuk (Girondins Bordeaux) – na ławce rezerwowych w zakończonej podziałem punktów konfrontacji z Olympique’em Lyon (3:3)
Mariusz Stępiński (FC Nantes) – wszedł na boisko w doliczonym czasie gry w zwycięskim spotkaniu z Troyes AC (1:0)

Bundesliga 1. kolejka:

Marcin Kamiński (VfB Stuttgart) – 90 minut i porażka w meczu z Herthą BSC (0:2)
Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg) – do 43. minuty w przegranym starciu z Borussią Dortmund (0:3)
Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) – 90 minut w wygranym pojedynku z VfL Wolfsburg (3:0)

Serie A 1. kolejka:

Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn) – na ławce rezerwowych w zwycięskiej konfrontacji z Cagliari Calcio (3:0)
Piotr Zieliński (SSC Napoli) – 90 minut i wygrana w spotkaniu z Hellas Werona (3:1)
Arkadiusz Milik (SSC Napoli) – do 61. minuty, gol w zwycięskim meczu z Hellas Werona (3:1)

Sport.RIRM

drukuj