fot. twitter.com/GornikZabrzeSSA

Liga Europy. Górnik w kiepskim stylu żegna się z europejskimi pucharami

Górnik Zabrze na II rundzie eliminacji zakończył swoją przygodę z Ligą Europy. Zespół Marcina Brosza po słabym meczu przegrał na wyjeździe 1:4 ze słowackim AS Trencin. Pierwsze spotkanie tych drużyn, rozegrane w Polsce, zakończyło się zwycięstwem zespołu ze Słowacji 1:0.


Piłkarzy Górnika czekało trudne zadanie. W meczu wyjazdowym z AS Trencin musieli odrabiać straty z pierwszego meczu, przegranego na własnym stadionie 0:1. Wielkich powodów do optymizmu kibicom z Zabrza nie dawały wyniki uzyskane w dwóch pierwszych kolejkach Lotto Ekstraklasy – dwa remisy 1:1. W rewanżowym starciu ze Słowakami trener Marcin Brosz po raz kolejny dał szansę młodzieży. W pierwszym składzie pojawili się między innymi: 20-letni Przemysław Wiśniewski, 19-letni Adrian Gryszkiewicz czy 18-letni Daniel Liszka.

Górnik zaczął spotkanie z animuszem, ale bardzo szybko został sprowadzony na ziemię. W 10. minucie rzut wolny z boku pola karnego wykonywali gospodarze. Joey Sleegers dośrodkował w szesnastkę, a tam głową musnął piłkę Igor Angulo, czym zaskoczył własnego bramkarza. Dziesięć minut później Trencin podwyższył prowadzenie. Philip Azango przyjął futbolówkę w polu karnym i zagrał do wbiegającego Hamzy Catakovicia. Ten wyszedł sam na sam i celnie uderzył po długim rogu. Słowacy po zdobyciu dwóch goli dominowali na boisku. Zabrzanie mieli ogromne problemy z powstrzymaniem rywali. Jeszcze przed przerwą oko w oko z Loską znalazł się Azango, jednak lecącą do bramki piłkę zdołał wybić Wiśniewski.

Trener Marcin Brosz zdecydował się na przeprowadzenie dwóch zmian. Na boisku zameldowali się Daniel Smuga i Konrad Nowak, którzy zastąpili Marcina Urynowicza i Daniela Liszkę. Roszady początkowo korzystnie podziałały na graczy Górnika. Goście śmielej zaatakowali. W 48. minucie po nieco przypadkowej akcji bliski strzelenia bramki był Angulo, jednak golkiper gospodarzy wybił futbolówkę na rzut rożny. Hiszpan miał kolejną szansę, ale tym razem uderzył nieczysto, dzięki czemu bramkarz Trencina nie miał kłopotów z interwencją.

Skuteczniejsi okazali się gracze zespołu ze Słowacji. W 59. minucie futbolówkę zagraną w pole karne zgrał głową Cataković, a niepilnowany Azango z kilku metrów zdobył gola na 3:0. Górnik odpowiedział minutę później. Nowak zagrał w kierunku Smugi, a ten strzałem w długi róg wywalczył honorowe trafienie.

W 77. minucie na bramkę zabrzan strzelał Mance, a Loska – choć z kłopotami – zdołał zapobiec utracie kolejnego gola. Po chwili gracze Trencina mieli kolejną okazję, jednak futbolówkę na linii bramkowej zatrzymał jeden z defensorów. Słowacy dopięli wreszcie swego i podwyższyli wynik na 4:1. Na listę strzelców ponownie wpisał się Hamza Cataković, który przeprowadził indywidualną akcję, przełożył futbolówkę na prawą nogę i pięknym lobem sprzed pola karnego pokonał Tomasza Loskę.

W dwumeczu AS Trencin pokonał Górnika Zabrze 5:1 i to właśnie ta drużyna w III rundzie eliminacji Ligi Europejskiej zmierzy się z Feyenoordem Rotterdam.

* * *

AS Trencin – Górnik Zabrze 4:1 (2:0)
Daniel Smuga 60’ – Igor Angulo 10’(sam.) Hamza Cataković 20’ 90’ Philip Azango 59’

Trencin: Igor Semrinec – Reuben Yem, Martin Sulek, Jamie Lawrence, Lukas Skovajsa – Hamza Cataković, Ashraf El Mahdioui (90+1′ Philippe van Arnhem), Abdul Zubairu – Joey Sleegers, Antonio Mance (90+1′ Emeka Umeh), Philip Azango (86′ Osman Bukari)

Górnik: Tomasz Loska – Adam Wolniewicz, Przemysław Wiśniewski, Dani Suarez, Adrian Gryszkiewicz – Daniel Liszka (46′ Daniel Smuga), Szymon Żurkowski, Szymon Matuszek, Marcin Urynowicz (46′ Konrad Nowak) – Igor Angulo, Jesus Jimenez (73′ Adam Ryczkowski)

Wynik pierwszego meczu: 1:0 dla AS Trencin
Awans: AS Trencin

Sport.RIRM

drukuj