fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Miedź wydostała się ze strefy spadkowej

Miedź Legnica szybko objęła prowadzenie w meczu z Wisłą Kraków. Nie oddała go już do końca. Wygrała ostatecznie 2:0 i zgarnęła komplet punktów.


Kibice, którzy wybrali się na mecz, nie zdążyli jeszcze dobrze rozsiąść się na trybunach, a do siatki już trafił Henrik Ojamaa. Paweł Zieliński poprowadził prawą stroną szybki kontratak legniczan, zagrał w szesnastkę, a Estończyk wpakował piłkę do siatki z niewielkiej odległości. Dziesięć minut później było już 2:0. Ponownie z dobrej strony pokazał się Ojamaa. Piłkarz gospodarzy zdecydował się na uderzenie. Futbolówkę próbował zatrzymać Maciej Sadlok, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że ta wpadła do siatki.

Zadowoleni z wyniku podopieczni Dominika Nowaka cofnęli się i czekali na okazje do kontr. Wiślacy byli jednak zbyt wolni. Nie potrafili zaskoczyć rywali. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Krakowianie długo utrzymywali się przy piłce, ale nie wynikało z tego nic konkretnego. Do siatki w 69. minucie trafił co prawda Dawid Kort, jednak sędzia odgwizdał spalonego. Miejscowi zdołali utrzymać korzystny rezultat do ostatniego gwizdka.

Trzy punkty pozwoliły Miedzi wydostać się, przynajmniej do meczu Cracovii, ze strefy spadkowej. Wisła plasuje się na 7. pozycji.

* * *

Miedź Legnica – Wisła Kraków 2:0 (2:0)
Henrik Ojamaa 2’ Maciej Sadlok 12’(sam.)

Miedź: Anton Kanibołocki – Grzegorz Bartczak, Kornel Osyra, Aleksandar Miljković – Paweł Zieliński, Borja Fernandez (89′ Łukasz Garguła), Adrian Purzycki, Juan Camara – Henrik Ojamaa (79′ Mateusz Szczepaniak), Petteri Forsell – Mateusz Piątkowski (85′ Fabian Piasecki)

Wisła: Mateusz Lis – Rafał Pietrzak, Maciej Sadlok, Zoran Arsenić, Jakub Bartkowski – Patryk Plewka, Tibor Halilović (60′ Dawid Kort) – Martin Kostal (67′ Marko Kolar), Jesus Imaz, Rafał Boguski (81′ Jakub Bartosz) – Zdenek Ondrasek

Sport.RIRM

drukuj