fot. PAP

Ekstraklasa. Legia odzyskała blask

W pojedynku 22. kolejki TMobile Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała na własnym stadionie Podbeskidzie BielskoBiała 3:0 (1:0). Bramki dla mistrzów Polski zdobyli Adam Ryczkowski, Ondrej Duda i Orlando Sa. Podopieczni Henninga Berga zagrali najlepszy mecz w tej rundzie, powiększając przewagę nad Lechem i Śląskiem.


Legia przystąpiła do meczu z nadzieją na przełamanie niekorzystnej passy spotkań bez zwycięstwa w bieżącym roku i umocnieniu się na pozycji lidera. Przeciwko Podbeskidziu zagrała mocniejsza jedenastka niż w meczu z  Koroną.

Od pierwszych minut spotkania przy Łazienkowskiej Wojskowi nie mogli znaleźć swojego rytmu gry. W 12. minucie nadarzyła się okazja do przełamania niekorzystnej serii. Orlando Sa z łatwością rozegrał piłkę do Tomasza Jodłowca. W szesnastce czekał już Adam Ryczkowski i uderzeniem z dziesięciu metrów w długi róg bramki zapewnił prowadzenie swojej drużynie. Zdezorientowani Górale nie wykorzystali szansy na wyrównanie, strzelając niedokładnie w stronę Dusana Kuciaka. Zaledwie kilka minut później Legioniści znów nastraszyli rywali. Po dośrodkowaniu Tomasza Brzyskiego futbolówkę do siatki wpakował Michał Żyro. Sędzia uznał jednak, że pomocnik gospodarzy był na spalonym.

W 39. minucie podopieczni Leszka Ojrzyńskiego rzucili się do odrabiania strat, spychając rywali do defensywy. Zaskakujący strzał z ostrego kąta w wykonaniu Damiana Chmiela o mały włos nie skończyłby się wyrównaniem wyniku. Na wysokości zadania stanął słowacki bramkarz, wybijając piłkę z wielkim trudem.

Druga połowa meczu zaczęła się agresywną i odważną grą gospodarzy. W 53. minucie rzut karny pewnie wykorzystał niedawno wprowadzony Ondrej Duda, pokonując bezradnego Michala Peskovicia. Piłkarze Podbeskidzia nie potrafili wyjść z własnej połowy, nie mówiąc już o rozegraniu skutecznej akcji. Z dystansu strzelał Bartosz Śpiączka, jednak futbolówka poleciała wysoko nad poprzeczką.

Nadzieja pojawiła się w 67. minucie, gdy Adam Deja dograł do Macieja Korzyma. Pomocnik Górali dośrodkował jednak bardzo nieudolnie. W doliczonym czasie Legia dobiła bezradnych gości. Michał Kucharczyk dograł z lewego skrzydła do niepilnowanego w polu karnym Sa. Portugalczyk z bliska wykończył akcję, pakując piłkę do siatki.

Dzisiejsze zwycięstwo pozwoliło mistrzom Polski umocnić się na pierwszym miejscu w tabeli T-Mobile Ekstraklasy i zwiększyć przewagę nad Jagiellonią Białystok do czterech punktów. Podbeskidzie nadal plasuje się na 7. lokacie.

***

Legia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:0 (1:0)
Adam Ryczkowski 12’ Ondrej Duda 53’ (k.) Orlando Sa 90+2’

Legia:  Dusan Kuciak – Tomasz Brzyski, Inaki Astiz, Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak – Tomasz Jodłowiec, Ivica Vrdoljak , Adam Ryczkowski (69’ Michał Kucharczyk), Michał Masłowski (50’ Ondrej Duda), Michał Żyro – Orlando Sa

Podbeskidzie: Michal Pesković – Marek Sokołowski, Adam Deja, Bartłomiej Konieczny, Piotr Tomasik – Pavol Stano – Damian Chmiel, Maciej Iwański (63’ Maciej Korzym) Kristian Kolcak, Frank Adu Kwame (79’ Adam Pazio) – Piotr Malinowski (46’ Bartosz Śpiączka)

Żółte kartki: Bartosz Bereszyński (Legia) oraz Bartosz Śpiączka, Marek Sokołowski (Podbeskidzie)

W trakcie meczu kibice warszawskiej Legii uczcili pamięć Żołnierzy Niezłomnych specjalnie przygotowaną na ten dzień oprawą – „Wśród cieniów nocy, w mroku drzew, wezwani na Ojczyzny zew”.

Tabela: [Ekstraklasa]

Sport.RIRM

drukuj