fot. PAP/ Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. Legia coraz bliżej mistrzostwa; Jaga lepsza od Lecha

Legia Warszawa wygrała przy Łazienkowskiej z Wisłą Płock i na dwie kolejki przed końcem sezonu jest najbliżej mistrzostwa Polski. Szanse niemal na pewno pogrzebał już Lech Poznań, który uległ na własnym terenie 0:2 Jagiellonii Białystok. Z walki o europejskie puchary definitywnie odpadły Korona Kielce i Zagłębie Lubin.


W Warszawie długo nie działo się kompletnie nic, aż do 35. minuty, kiedy to fatalny w skutkach błąd popełnił Thomas Dahne. Golkiper płockiego zespołu próbował piąstkować przy dośrodkowaniu z prawej strony. Zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że futbolówka odbiła się od Cafu i wpadła do siatki. Na kolejne trafienia kibicom przyszło czekać aż do wejścia na murawę Michała Kucharczyka. „Kuchy” po raz kolejny udowodnił swoją wartość i już kilkadziesiąt sekund po zmianie pokonał niemieckiego bramkarza w sytuacji sam na sam.

Następnie do głosu doszła Wisła. Podopieczni Jerzego Brzęczka w zaledwie cztery minuty doprowadzili do remisu. Kontaktowego gola – uderzeniem głową po centrze z rzutu rożnego – zdobył Alan Uryga. W międzyczasie czerwoną kartkę ujrzał Mauricio, a chwilę później kapitalnym wolejem do remisu doprowadził Kamil Biliński. Euforię na trybunach w 87. minucie wywołał Cafu, który ponownie znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Portugalczyk dobił piłkę po strzale w słupek Sebastiana Szymańskiego.

Legia jest blisko obrony mistrzostwa. Wojskowi na dwie kolejki przed końcem sezonu mają trzy oczka przewagi nad Jagiellonią i pięć nad Lechem.

Kolejorz uległ bowiem na własnym terenie Jadze w hitowym pojedynku 35. serii gier. Obrona Lecha wytrzymała zaledwie przez kwadrans. Właśnie wtedy do siatki trafił Cilian Sheridan. Irlandczyk – płaskim, niezbyt mocnym uderzeniem z dziewięciu metrów – zmusił Matusa Putnockiego do kapitulacji. Poznaniacy próbowali odpowiedzieć, ale najbliżej wyrównania był obrońca gości Ivan Runje. Defensor przyjezdnych po jednej ze swoich interwencji trafił w poprzeczkę. Po przerwie trybuny uciszył Bartosz Kwiecień, wykańczając centrę Guilherme.

Piłkarze Ireneusza Mamrota zdecydowanie zbliżyli się do powtórzenia najlepszego osiągnięcia w historii klubu – wicemistrzostwa Polski.

Do gry o puchary niespodziewanie włączyła się Wisła Kraków. Seria trzech zwycięstw z rzędu pozwoliła Białej Gwieździe awansować na 5. lokatę. Goszczące przy Reymonta Zagłębie Lubin otrzymało od gospodarzy na drogę bagaż trzech goli. Strzelanie, w pierwszej części spotkania, rozpoczął niezawodny Carlitos. Hiszpan huknął z dziesięciu metrów i tym samym umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji najlepszych strzelców (24 trafienia). W końcówce rywali dobił Rafał Boguski. 33-latek przytomnie zachował się po strzale Pola Lloncha w słupek i wpakował piłkę do bramki. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry były reprezentant Polski ustalił rezultat celną główką.

Przed naciskiem Wiślaków musi bronić się Górnik Zabrze. Sytuacja jest arcyciekawa, ponieważ Trójkolorowi mają zaledwie dwa punkty przewagi nad Białą Gwiazdą, a w ostatniej kolejce oba zespoły zmierzą się ze sobą w Zabrzu.

Górnik nie poradził sobie z Koroną Kielce. Co prawda zaczął od mocnego uderzenia, bo już w 18. sekundzie prowadzenie gospodarzom dał Marcin Urynowicz. Zabrzanie nie poszli za ciosem, dwa wyprowadzili natomiast złocisto-krwiści, a konkretnie Elia Soriano. Włoch dopełnił formalności po tym, jak z obrońcami przyjezdnych zabawił się Nika Kaczarawa. Chwilę później na gola zamienił natomiast dośrodkowanie Kena Kallaste. Podopieczni Marcina Brosza zdołali odrobić straty. Na indywidualny rajd zdecydował się Szymon Żurkowski, a jego dogranie sfinalizował Paweł Bochniewicz.

* * *

Komplet wyników 35. kolejki grupy mistrzowskiej Lotto Ekstraklasy:

Legia Warszawa – Wisła Płock 3:2 (1:0)
Cafu 35’ 87’ Michał Kucharczyk 71’ – Alan Uryga 79’ Kamil Biliński 83’

Górnik Zabrze – Korona Kielce 2:2 (1:2)
Marcin Urynowicz 1’ Paweł Bochniewicz 58’ – Elia Soriano 21’ 28’

Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)
Cilian Sheridan 16’ Bartosz Kwiecień 56’

Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 3:0 (1:0)
Carlitos 34’ Rafał Boguski 83’ 90’

Sport.RIRM

drukuj