fot. twitter.com/LechiaGdanskSA

Ekstraklasa. Lechia nowym liderem rozgrywek

Jagiellonia Białystok nie jest już liderem piłkarskiej Lotto Ekstraklasy. Podopieczni trenera Michała Probierza w meczu na szczycie 21. kolejki rozgrywek przegrali w Gdańsku z Lechią 0:3. Dzięki wygranej zespół z Trójmiasta awansował na pierwsze miejsce w tabeli.


Terminarz ekstraklasy ułożył się bardzo ciekawie z punktu widzenia kibiców. Już w pierwszej kolejce rozgrywanej w 2017 roku mierzyli się ze sobą lider rozgrywek, czyli Jagiellonia, z wiceliderem – Lechią. Oba zespoły miały w dorobku trzydzieści dziewięć punktów. Stało się więc jasne, że zwycięzca tego starcia znajdzie się w dobrej sytuacji przed kolejnymi meczami.

Pierwszy gol w dzisiejszym spotkaniu padł dość szybko, bo w 11. minucie. Sławomir Peszko zacentrował z rzutu rożnego na głowę Marco Paixao, a po strzale Portugalczyka piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. W 19. minucie blisko kolejnego trafienia byli gospodarze, ale w sytuacji sam na sam z Marianem Kelemenem Rafał Wolski zbyt mocno wypuścił sobie futbolówkę, która opuściła linię końcową. Lechia miała przewagę w posiadaniu piłki, lecz goście również stworzyli sobie przed przerwą okazję bramkową. W 39. minucie Dmytro Chomczenowskij przeprowadził solową akcję, a następnie zagrał w okolice pola karnego do Jacka Góralskiego, który uderzył jednak niecelnie.

Po zmianie stron na pierwszą ciekawszą akcję kibice w Gdańsku musieli czekać do 60. minuty. Konstantin Wasiljew znakomitym prostopadłym podaniem uruchomił Fiodora Cernycha, który wbiegł w pole karne, ale jego strzał obronił dobrze ustawiony Dusan Kuciak. W 65. minucie doszło do kontrowersji. Flavio Paixao zagrał w szesnastkę do swojego brata, który minął Jonatana Strausa i po kontakcie z obrońcą przewrócił się. Sędzia nie odgwizdał jednak rzutu karnego. W 70. minucie arbiter nie miał już jednak żadnych wątpliwości. Milos Krasić wypuścił prawą stroną Pawła Stolarskiego, który zagrał wzdłuż piątego metra do Marco Paixao, a ten umieścił futbolówkę w siatce.

W 83. minucie gospodarze otrzymali rzut karny. Uderzenie Lucasa Haraslina odbiło się od ręki debiutanta w ekstraklasie – Ziggy Gordona, co nie umknęło uwadze sędziemu. Jedenastkę na gola podcinką a’la Panenka zamienił Flavio Paixao. W końcówce Jaga była bliska honorowego trafienia. Z rzutu rożnego dośrodkował Wasiljew, piłkę do siatki rywali próbowali wbić Karol Świderski i Jacek Góralski, ale dobrą interwencją popisał się Kuciak. Gdańszczanie ostatecznie pokonali więc drużynę z Białegostoku 3:0.

Tym samym Lechia awansowała na pozycję lidera ligowych rozgrywek. Ekipa Piotra Nowaka ma na koncie czterdzieści dwa punkty i o trzy oczka wyprzedza Jagiellonię, która jest wiceliderem.

***

Lechia Gdańsk Jagiellonia Białystok 3:0 (1:0)
Marco Paixao 11′ 70′ Flavio Paixao 84′(k.)

Lechia: Dusan Kuciak – Jakub Wawrzyniak, Mario Maloca, Rafał Janicki, Paweł Stolarski – Sławomir Peszko (53′ Lukas Haraslin), Rafał Wolski (70′ Michał Chrapek), Ariel Borysiuk, Milos Krasić, Flavio Paixao – Marco Paixao (80′ Grzegorz Kuświk)

Jagiellonia: Marian Kelemen – Łukasz Burliga, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Jonatan Straus (69′ Ziggy Gordon) – Przemysław Frankowski (69′ Karol Świderski), Jacek Góralski, Taras Romanczuk, Dmytro Chomczenowskij (74’ Arvydas Novikovas) – Konstantin Wasiljew – Fiodor Cernych

Żółte kartki: Rafał Janicki, Michał Chrapek, Ariel Borysiuk, Mario Maloca (Lechia) oraz Łukasz Burliga, Ziggy Gordon, Karol Świderski (Jagiellonia)

Sport.RIRM

drukuj