fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ekstraklasa. Kolejny trudny rywal beniaminka

Lech Poznań, Arka Gdynia oraz Legia Warszawa – tak wyglądał terminarz Sandecji Nowy Sącz na początku sezonu Lotto Ekstraklasy. Serię spotkań z tegorocznymi pucharowiczami beniaminek zakończy starciem z Jagiellonią w Białymstoku. O kolejne zwycięstwo z pewnością powalczy rewelacja początku rozgrywek – Górnik Zabrze, który zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk.


Piłkarze z Nowego Sącza w starciach z zespołami, które reprezentowały nas w europejskich pucharach, radzili sobie nieźle. Beniaminek przegrał co prawda z Legią 0:2, ale od 20. minuty musiał grać w osłabieniu. Z kolei z Lechem (0:0) i Arką (0:0) podopiecznym Radosława Mroczkowskiego udało się wywalczyć dwa punkty. W ostatnich dniach o Sandecji zrobiło się głośno z powodu przyjazdu Freddy’ego Adu, nazywanego kiedyś „Nowym Pele”, który miał być testowany przez kilka dni, a ostatecznie został odesłany do domu po kilkunastu godzinach.

Taki sposób potraktowania piłkarza przez klub nie wystawia ekipie z Nowego Sącza najlepszego świadectwa. Zamieszanie wokół beniaminka będzie chciała wykorzystać Jagiellonia. Wicemistrzowie Polski wprawdzie odpadli już z europejskich pucharów, ale w lidze radzą sobie bardzo dobrze. Zawodnicy Ireneusza Mamrota po trzech kolejkach prowadzą w tabeli z dorobkiem kompletu dziewięciu oczek. Co ciekawe, białostoczanie trzy z czterech zdobytych przez siebie bramek zawdzięczają wykorzystanym rzutom karnym.

Dotychczasowa postawa Górnika Zabrze to jedno z największych zaskoczeń początku sezonu w Ekstraklasie. Zespół ze Śląska po trzech spotkaniach ma w dorobku sześć punktów. Daje im to trzecią pozycję w stawce. Zdecydowanym liderem drużyny jest Igor Angulo. Hiszpan zdobył już pięć goli i jeśli podtrzyma swoją skuteczność, prawdopodobnie nie pogra zbyt długo w Zabrzu. Jedyną porażkę w obecnych rozgrywkach Górnik poniósł w drugiej kolejce, kiedy to uległ w Białymstoku Jagiellonii (1:2).

Teraz przed zabrzanami wyjazd na kolejny ciężki teren – do Gdańska. Lechia u progu kampanii ligowej rozczarowuje. Ekipa z Trójmiasta plasuje się dopiero na jedenastej lokacie w tabeli. Biało-zieloni mają na koncie trzy oczka, które zdobyli pokonując w Płocku Wisłę 2:0. W kolejnych pojedynkach przyszły porażki – u siebie z Cracovią (0:1) i na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław (2:3).

Ciekawie zapowiada się mecz w Gdyni, gdzie Arka podejmie Koronę Kielce. Oba zespoły na początku sezonu spisują się bardzo dobrze. Gdynianie odpadli wczoraj z europejskich pucharów, tracąc decydującą bramkę w starciu z FC Midtjylland w doliczonym czasie gry. Z kolei w Ekstraklasie podopieczni Leszka Ojrzyńskiego nie przegrali jeszcze żadnego pojedynku. Dorobek żółto-niebieskich to jedno zwycięstwo, odniesione nad Śląskiem Wrocław (2:0), oraz remisy z Sandecją Nowy Sącz (0:0) i Wisłą Płock (1:1). Obecnie daje to Arce piąte miejsce w stawce.

Korona przed tygodniem odniosła pierwszą wygraną w bieżących rozgrywkach, pokonując u siebie Cracovię 4:2 po efektownym widowisku. We wcześniejszych dwóch potyczkach kielczanie również grali ładną piłkę, jednak z powodu nieskuteczności wywalczyli tylko punkt. Złocisto-krwiści z dorobkiem czterech oczek plasują się obecnie na siódmej pozycji w tabeli.

***

Program 4. kolejki Lotto Ekstraklasy:

Piątek, 04.08.2017

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław (godz.18:00)
Wisła Płock – Wisła Kraków (20:30)

Sobota, 05.08.2017

Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze (15:30)
Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin (18:00)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Legia Warszawa (20:30)

Niedziela, 06.08.2017

Jagiellonia Białystok – Sandecja Nowy Sącz (15:30)
Cracovia – Lech Poznań (18:00)

Poniedziałek, 07.08.2017

Arka Gdynia – Korona Kielce (18:00)

Sport.RIRM

drukuj