fot. PAP/Leszek Szymański

Ekstraklasa. Cztery gole w Warszawie i ważna wygrana Legii

W meczu inaugurującym 5. kolejkę Lotto Ekstraklasy piłkarze Legii Warszawa pokonali przed własną publicznością Piasta Gliwice 3:1. Komplet punktów zapewniły gospodarzom gole Dominika Nagy’ego, Krzysztofa Mączyńskiego oraz Guilherme. Przyjezdni odpowiedzieli jedynie honorowym trafieniem Michala Papadopulosa.


Początek sezonu w wykonaniu obu drużyn nie należał do udanych. Zwłaszcza dla Legii, która już w trzeciej rundzie eliminacji odpadła z dalszej rywalizacji o fazę grupową Ligi Mistrzów, zaś na boiskach Lotto Ekstraklasy triumfowała dotąd zaledwie raz, notując na swoim koncie jedynie cztery punkty. Piast natomiast spisywał się równie słabo. Wicemistrz Polski z 2016 roku przed dzisiejszym starciem był bowiem jedynym zespołem bez wygranej w ligowych zmaganiach, w efekcie czego zamykał tabelę z dwoma oczkami w dorobku.

Mecz od pierwszego gwizdka sędziego mógł się podobać kibicom zgromadzonym na stadionie przy ul. Łazienkowskiej. Nie brakowało przede wszystkim sytuacji strzeleckich i dobrych interwencji bramkarzy. Jak choćby w 15. minucie, kiedy to Arkadiusz Malarz poradził sobie z próbą Konstantina Wasiljewa z rzutu wolnego. Chwilę później podopieczni Jacka Magiery wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry piłka spadła przed pole karne, gdzie dopadł do niej Dominik Nagy, a ten mocnym uderzeniem zmusił do kapitulacji Jakuba Szmatułę.

Od tego momentu Wojskowi zaczęli dominować na boisku, jednak przed przerwą nie przełożyło się to na kolejną zdobycz bramkową. Bliski szczęścia był zwłaszcza w 31. minucie Kasper Hamalainen, który nieznacznie chybił z kilku metrów po centrze z prawego skrzydła.

Po zmianie stron inicjatywę przejęli gliwiczanie. Zawodnicy Dariusza Wdowczyka dość często gościli w okolicach pola karnego rywali i gdyby wykazali się nieco większą precyzją przy wykańczaniu akcji, w Warszawie zapachniałoby sensacją. O olbrzymim pechu przyjezdni mogli mówić szczególnie w 73. minucie. Wówczas Michal Papadopulos, po podaniu od Marcina Pietrowskiego, miał przed sobą pustą bramkę, ale futbolówkę po jego strzale wślizgiem wybił Michał Pazdan.

Niewykorzystana okazja zemściła się na Piastunkach niedługo później, gdy Krzysztof Mączyński przytomnym uderzeniem zza „szesnastki” zaliczył swoje premierowe trafienie w barwach mistrzów Polski. Będący na fali gospodarze nie zamierzali jednak na tym poprzestać i w 79. minucie prowadzili już 3:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Guilherme, który po asyście Armando Sadiku nie dał większych szans Jakubowi Szmatule.

W końcowej fazie spotkania miejscowi spuścili z tonu, co wykorzystali goście, a konkretnie Michal Papadopulos. Czeski napastnik zmniejszył rozmiary porażki swojego zespołu po centrze Josipa Barisicia i efektownym strzale głową z dziewięciu metrów. Ostatecznie Legia zwyciężyła 3:1, dzięki czemu awansowała na szóstą pozycję w tabeli Lotto Ekstraklasy. Do liderującego Zagłębia Lubin traci trzy punkty. Piast z kolei wciąż zamyka ligową stawkę.

***

Legia Warszawa Piast Gliwice 3:1 (1:0)
Dominik Nagy 17’ Krzysztof Mączyński 78’ Guilherme 79’ – Michal Papadopulos 89’

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Guilherme – Thibault Moulin, Krzysztof Mączyński – Michał Kucharczyk (68’ Adam Hlousek), Kasper Hamalainen (72’ Michał Kopczyński), Dominik Nagy – Daniel Chima Chukwu (58’ Armando Sadiku)

Piast: Jakub Szmatuła – Marcin Pietrowski, Aleksandar Sedlar, Hebert, Martin Konczkowski – Patryk Dziczek, Martin Bukata – Denis Gojko (58’ Mateusz Mak), Konstantin Wasiljew (21’ Michal Papadopulos), Sasa Zivec – Maciej Jankowski (73’ Josip Barisić)

Żółte kartki: Artur Jędrzejczyk, Thibault Moulin (Legia) oraz Aleksandar Sedlar, Patryk Dziczek, Mateusz Mak, Sasa Zivec (Piast)

Sport.RIRM

drukuj