fot. PAP/Darek Delmanowicz

Ekstraklasa. Dobra passa Termaliki trwa! Podział punktów w Mielcu

W Mielcu grająca w roli gospodarza Termalica podzieliła się punktami z Górnikiem Łęczna, remisując 1:1 w meczu 11. kolejki Ekstraklasy. Tym samym beniaminek przedłużył swoją passę bez porażki do pięciu spotkań.


Pojedynek w Mielcu zapowiadał sporo emocji, ponieważ obie ekipy dzieliło raptem jeden punkt. Dodatkowo beniaminek z Niecieczy nie przegrał czterech ostatnich spotkań ligowych z rzędu, a łęcznianie z ostatnich trzech pojedynków dwa razy schodzili z boiska w glorii zwycięzców.

Silvio Rodic  Tomasz NowakJuż pięć minut po pierwszym gwizdku arbitra gospodarze objęli prowadzenie. Dawid Plizga uderzył z rzutu wolnego, futbolówka najpierw trafiła w słupek, a potem w Silvio Rodicia, który dość pechowo skierował ją do własnej siatki. Duma Lubelszczyzny długo nie kazała sobie czekać na odpowiedź. W 9. minucie Tomasz Nowak odebrał piłkę bramkarzowi miejscowych, następnie odegrał do Jakuba Świerczoka, a ten dopełnił tylko formalności, doprowadzając do remisu.

Chwilę później Sebastian Nowak zrehabilitował się za straconą bramkę i odbił bardzo nieprzyjemne uderzenie Grzegorza Bonina, który strzałem z ostrego kąta starał się zaskoczyć golkipera miejscowych. Niecieczanie również  mieli swoje szansę. Najbardziej aktywnym zawodnikiem gospodarzy był Wojciech Kędziora, lecz jego próby nie sprawiały wielu problemów golkiperowi gości. Do szatni zawodnicy schodzili więc przy stanie 1:1.

Na początku drugiej połowy lepsze wrażenie sprawiał zespół Jurija Szatałowa. Głównie za sprawą Świerczoka, który w ciągu czterech minut dwa razy groźnie strzelał na bramkę Nowaka. Po godzinie gry tempo spotkania drastycznie spadło. Obie ekipy ustawiły się dość defensywnie i czekały na rywali pod własnym polem karnym. W 70. minucie zadrżały serca kibiców z Łęcznej, albowiem Rodić nieczysto trafił w piłkę. Na jego szczęście w porę zareagowali defensorzy, którzy uporali się z zagrażającym niebezpieczeństwem.

Bart³omiej Babiarz Rados³aw PruchnikW ostatnich minutach gry goście mogli zadać ostateczny cios, lecz Grzegorz Piesio w sytuacji sam na sam okazał się gorszy od golkipera Słoni, a w doliczonym czasie gry strzał Świerczoka z linii bramkowej wybili ofiarnie walczący defensorzy beniaminka. Ostatecznie pojedynek zakończył podziałem punktów.

Po jedenastu rozegranych spotkaniach Słoniki zajmują 6. pozycję z dorobkiem piętnastu punktów. Natomiast Duma Lubelszczyzny plasuje się na 11. miejscu i ma oczko mniej od dzisiejszego rywala. W następnej kolejce drużyna prowadzona przez Piotra Mandrysza pojedzie do Krakowa na mecz z Wisłą, a Górnik na własnym stadionie podejmie Jagiellonię Białystok.

***

Termalica BrukBet Nieciecza Górnik Łęczna 1:1 (1:1)
Silvio Rodić 5′ (sam.) – Jakub Świerczok 9′

Termalica: Sebastian Nowak – Patryk Fryc, Pavol Stano, Dawid Sołdecki, Dariusz Jarecki – Jakub Biskup (68′ Bartłomiej Smuczyński), Bartłomiej Babiarz, Mateusz Kupczak, Dawid Plizga – Martin Juhar (82′ Emil Drozdowicz), Wojciech Kędziora (56′ Mario Liczka)

Górnik Ł.: Silvio Rodić – Łukasz Mierzejewski (79′ Paweł Sasin), Lukas Bielak, Tomislav Bozić, Leandro – Veljko Nikitović, Radosław Pruchnik (82′ Jan Bednarek) – Grzegorz Bonin (87′ Wojciech Kalinowski), Tomasz Nowak, Grzegorz Piesio – Jakub Świerczok

Żółte kartki: Dawid Plizga, Pavol Stano, Emil Drozdowicz (Termalica) oraz Veljko Nikitović (Górnik Ł.)

Sport.RIRM

drukuj