fot. https://twitter.com/gnkdinamo

Liga Mistrzów. Cenny remis Legii w Zagrzebiu

Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe 1:1 z Dynamem Zagrzeb w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów. To cenny rezultat, biorąc pod uwagę przebieg spotkania, w którym większą jakość sportową prezentowali Chorwaci.


Dynamo – podobnie jak Legia – zmagania w kwalifikacjach Ligi Mistrzów rozpoczęło od pierwszej rundy. W drodze do starcia z mistrzem Polski Chorwaci wyeliminowali Valur Reykjavik oraz Omonię Nikozja.

https://twitter.com/LegiaWarszawa/status/1422981501336145926

Początek spotkania w Zagrzebiu należał do gospodarzy. Już w pierwszej minucie zrobiło się nerwowo pod bramką Artura Boruca po starcie piłki przed własnym polem karnym. Chwilę później po centrze Ristovskiego golkiper Legii złapał futbolówkę na linii bramkowej. Stołeczny zespół otrząsnął się nieco po kilkunastu minutach i w 17. minucie zaatakował. Filip Mladenović dośrodkował w pole karne rywali, ale Rafael Lopes skiksował w dogodnej sytuacji. Swoją szansę miał także Mehir Emreli, ale z jego uderzeniem z ostrego kąta poradził sobie Livaković. W 23. minucie piłka znalazła się w siatce Legii, jednak radość kibiców Dynama okazała się przedwczesna. Dobijający futbolówkę Ivanusec w momencie uderzenia znajdował się na spalonym. Skrzydłowy gospodarzy próbował zaskoczyć Boruca jeszcze dwukrotnie, jednak za pierwszym razem został zablokowany, a z drugą próbą bez problemu prowadził sobie golkiper gości. W 40. minucie po centrze piłkarzy z Zagrzebia z prawej strony boiska skuteczną, choć ryzykowną interwencją w defensywie popisał się Mateusz Wieteska. Ostatnie minuty to optyczna przewaga mistrzów Polski, ale nie przełożyło się to na zagrożenie pod bramką Livakovicia.

https://twitter.com/LegiaWarszawa/status/1422994309184434187

Tuż po wznowieniu gry czujność Artura Boruca strzałem z dystansu sprawdził Orsić, jednak bramkarz Legii nie dał się zaskoczyć. Chwilę później ten sam piłkarz uderzał z rzutu wolnego, ale niecelnie. W 54. minucie 65-krotny reprezentant Polski popisał się znakomitą interwencją po strzale z dystansu Lovro Majera. W 60. minucie Dynamo w końcu trafiło do siatki. Ivanusec dośrodkował z prawej strony boiska w pole karne mistrzów Polski, a Bruno Petković wyskoczył wyżej od Wieteski i precyzyjną główką wyprowadził ekipę z Zagrzebia na prowadzenie.

Kilka minut później próbowała odpowiedzieć Legia, ale Mladenović poślizgnął się przy próbie uderzenia na bramkę. Kilkanaście sekund później z dystansu nad poprzeczką strzelił Orsić. W 65. minucie Mladenović zagrał w pole karne do Juranovicia, jednak strzał tego ostatniego został zablokowany. W kolejnych fragmentach podopieczni Czesława Michniewicza mieli częściej piłkę, jednak niewiele z tego wynikało. Trener mistrzów Polski dokonał zmian ofensywnych. Na murawie pojawił się m.in. Ernest Muci i to właśnie on doprowadził do remisu w 82. minucie do pięknym uderzeniu sprzed pola karnego. Po stracie gola Dynamo ponownie ruszyło do ataku. W 87. minucie Petković minimalnie chybił sprzed szesnastki gości. W doliczonym czasie gry do prostopadłego zagrania próbował dojść Ivanusec, jednak nie sięgnął futbolówki.

***

III runda kwalifikacji Ligi Mistrzów – pierwszy mecz: 

Dynamo Zagrzeb – Legia Warszawa 1:1 (0:0) 

Bruno Petković 59′ – Ernest Muci 82′

Dinamo: Dominik Livaković – Stefan Ristovski, Kevin Theophile-Catherine, Rasmus Lauritsen, Bartol Franjić – Luka Ivanusec, Kristijan Jakić, Josip Misić (85. Luka Menalo), Lovro Majer (65. Lirim Kastrati), Mislav Orsić (85. Marko Bulat) – Bruno Petković

Legia: Artur Boruc – Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Maik Nawrocki – Josip Juranović, Bartosz Slisz, Andre Martins, Luquinhas, Filip Mladenović – Mahir Emreli (75. Ernest Muci), Rafael Lopes (75. Tomas Pekhart)

Żółte kartki: Jakić – Slisz, Jędrzejczyk, Andre Martins

Sport.RIRM

drukuj