fot. PAP

Czy Legia wykorzysta szansę?

Legia Warszawa po wyeliminowaniu St. Patrick’s Athletic podejmie kolejne wyzwanie w drodze po możliwość gry w Lidze Mistrzów. Dzisiejszego wieczoru w Warszawie naprzeciw stołecznej ekipy stanie Celtic Glasgow- zespół o uznanej marce w Europie, wielokrotny mistrz Szkocji. W ekipie Celtów grali kiedyś również Polacy: Dariusz Dziekanowski, Dariusz Wdowczyk, Artur Boruc oraz Maciej Żurawski. Jako faworytów traktuje się drużynę gości, ale podopieczni Henninga Berga nie zamierzają składać broni.

Zespół ze Szkocji w drodze do III rundy eliminacji Champions League nie pozostawił złudzeń islandzkiemu KR Reykjavik, wygrywając w dwumeczu 5:0 (1:0, 4:0). The Bhoys to ekipa doświadczona w europejskich bojach, ma na koncie kilka występów w Lidze Mistrzów. W 2006,2007 oraz 2012 roku dostali się do 1/8 finału tych rozgrywek. Nieco ponad dekadę temu, w 2003 roku, piłkarze z Glasgow grali w finale Pucharu UEFA, w którym przegrali po dogrywce 2:3 z FC Porto, które prowadził wówczas Jose Mourinho. W Celticu występowali tacy zawodnicy, jak: Henrik Larsson, Shunsuke Nakamura, Neil Lennon, Stilian Petrow czy Jan Vennegor of Hesselink.

Obecnie w zespole mistrza Szkocji brakuje szerszej znanych w Europie nazwisk. Najbardziej rozpoznawalnymi postaciami drużyny są: angielski bramkarz Fraser Forster, nigeryjski obrońca Efe Ambrose oraz boczny defensor z Hondurasu Emilio Izaguirre. Cała trójka brała udział w mistrzostwach świata w Brazylii, jednak Forster tylko z perspektywy ławki rezerwowych. W środku pola rządzi Szkot Scott Brown, zaś najlepszym snajperem The Bhoys jest Chris Commons. Wydaje się, że przynajmniej na papierze zespół z Glasgow dysponuje silniejszą podstawową jedenastką.

Co może przeciwstawić swoim dzisiejszym rywalom Legia? Bez wątpienia największym atutem warszawian jest duet Duda- Radović, który już wiosną ubiegłego roku wiódł prym w polskiej lidze. Do optymalnej dyspozycji powoli powraca Jakub Kosecki. Pewnym punktem w bramce jest Dusan Kuciak, który już doszedł do siebie po drobnym urazie, jakiego nabawił się po ostatnim meczu ligowym. Pozostaje mieć nadzieję, że pozostali gracze mistrza Polski, szczególnie obrońcy oraz środkowi pomocnicy będą w stanie wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Wiele zależeć będzie również od siły fizycznej poszczególnych zawodników. Wiadomo, iż wielkim atutem Szkotów będzie z pewnością przygotowanie fizyczne oraz zadziorność w grze.

Polska czeka już od 18 lat na swojego przedstawiciela w najważniejszym z europejskich Pucharów. Pod tym względem plasujemy się w ogonie Europy. W ostatnich latach gry w Champions League zasmakowały drużyny z takich krajów jak: Cypr, Słowacja, Białoruś czy Austria. Czy awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów leży absolutnie poza zasięgiem podopiecznych Henninga Berga? Nie, pod warunkiem, że zaprezentują się o klasę lepiej niż w dwumeczu z mistrzem Irlandii. Kibice warszawskiego zespołu wierzą, że tak się stanie.

Legia Warszawa- Celtic Glasgow, Warszawa, godz. 20:45

Przewidywane składy:

Legia: Kuciak – Broź, Rzeźniczak, Astiz, Brzyski – Jodłowiec, Vrdoljak – Żyro, Duda, Kucharczyk – Radović.

Celtic: Forster – Lustig, Ambrose, van Dijk, Izaquirre – Griffiths, Johansen, Mulgrew, Commons, McGregor – Pukki.

Sport/ RIRM

drukuj