fot. PAP/EPA

Bundesliga: Bayern w pogoni za rekordami

Pierwsza część walki o mistrzostwo w niemieckiej Bundeslidze już za nami. Po obronę tytułu pewnie zmierza Bayern Monachium, który ma 7 punktów przewagi nad drugim Bayerem Leverkusen.

Liderem rozgrywek jest Bayern Monachium, który nie ma sobie równych na niemieckich boiskach i zdecydowanie zmierza, po 24 w historii klubu tytuł mistrza Niemiec. Bawarczycy, dowodzeni przez Josepa Guardiolę, w szesnastu ligowych pojedynkach aż czternaście razy schodzili z boiska z kompletem oczek, a tylko dwukrotnie musieli się dzielić zdobyczą punktową z rywalem. Mało tego, patrząc przez pryzmat całego roku, obrońcy tytułu odnieśli 28 zwycięstw w 33 meczach ligowych, nie notując żadnej porażki! Bilans bramkowy też robi wrażenie – 96 strzelonych przy zaledwie 19-stu straconych. Drużyna z Allianz Arena śrubuje także 30-letni rekord Bundeligi. Mistrzowie Niemiec ogrywając Hamburger SV 3:1 w 16 kolejce niemieckiej ekstraklasy, zanotowali 41 kolejny mecz bez porażki. Na półmetku rozgrywek o 7 oczek wyprzedzają drugi Bayer. Trzecia w tabeli, 11 punktów za Bayernem, jest Borussia Moenchengladbach.

Czwarta Borussia Dortmund po udanym początku sezonu wyraźnie straciła impet i pozostaje jej jedynie walka o miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów w następnym sezonie. Do czołówki dołączył VFL Wolfsburg, który po serii dziewięciu kolejnych meczów bez porażki, zajmuje pozycję tuż za pierwszą czwórką.

Z kolei w dolnej części tabeli obyło się bez ogromnych sensacji z wyjątkiem fatalnej postawy Norymbergi. Ośmiokrotny mistrz Niemiec jako jedyny zespół w historii Bundesligi, zakończył rundę jesienną bez jakiejkolwiek wygranej na koncie. Najpoważniejszymi kandydatami do spadku – obok Norymbergi – są Freiburg oraz beniaminek z Brunszwiku, który zamyka ligowa tabelę.

Sezon rozpoczął się 9 sierpnia meczem Bayernu z Borussią Moenchengladbach, który zakończył się wynikiem 3:1. Pierwszą bramkę w sezonie 2013/2014 zdobył Holender Arjen Robben.

W rundzie jesiennej rozegrano 152 spotkania, w których zdobyto 486 bramek, co daje średnią 3, 19 bramki na mecz.

W klasyfikacji najlepszych strzelców prowadzą: Robert Lewandowski z Borussi Dortmund i Adrian Ramos z Herthy Berlin, autorzy 11 bramek. Tuż za nimi plasuje się Mario Mandzukić z Bayernu Monachium z 10 trafieniami.

Najskuteczniejszym zespołem rundy jesiennej Bundesligi jest Bayern Monachium, który w 16 meczach zdobył 42 bramki, co daje 2,62 bramki na mecz. Natomiast drużyną, która strzeliła najmniejszą ilość goli jest Eintracht Brunszwik. Beniaminek na półmetku rozgrywek tylko 10-krotnie umieszczał piłkę w siatce rywali (0,6 bramki na mecz).
Najczęściej kapitulowali bramkarze Hoffenheim i Hamburgera SV, aż 38 razy (2,2 straconej bramki na mecz). Z kolei najrzadziej tracili gole piłkarze Bayernu Monachium – 8 (0,5 gola na mecz).

Najwięcej zwycięstw odniósł Bayern – 14. Jedynym zespołem bez wygranej pozostaje FC Nurnberg. Bez porażki zakończył rundę jesienną Bayern, natomiast aż 12 razy schodzili z boiska pokonani piłkarze z Brunszwiku. Drużyna, która najczęściej remisowała – Nurnberg 11 razy, a najrzadziej, bo tylko jeden raz dzielił się punktami – Bayer Leverkusen.

Runda rewanżowa zostanie wznowiona 24 stycznia. Jako pierwsi na boisko wybiegną ekipy Borussi Moenchengladbach i Bayernu Monachium.

Pierwsze trzy zespoły awansują bezpośrednio do Champions League, czwarta drużyna zagra w kwalifikacjach do tych elitarnych rozgrywek. Z kolei piąta awansuje bezpośrednio do fazy grupowej Ligi Europy. Szósta ekipa wystąpi w kwalifikacjach do Ligi Europy. Z najwyższej klasy rozgrywkowej na zakończenie sezonu spadają do niższej ligi dwa najsłabsze zespoły. Drużyna, która zajmie szesnastą pozycję w rozgrywkach zmierzy się w barażach o miejsce w 1. Bundeslidze z trzecią drużyną 2. Bundesligi.

Sport/RIRM

drukuj