fot. PAP/EPA

Puchar Anglii. Liverpool znów rozczarował, Aston Villa w finale

Aston Villa, a nie FC Liverpool, będzie rywalem piłkarzy Arsenalu Londyn w finale Pucharu Anglii. Choć The Reds prowadzili 1:0 po bramce Philippe Coutinho, ostatecznie ulegli ekipie z Birmingham 1:2. Zwycięskie gole zdobyli Christian Benteke i Fabian Delph.


Po wczorajszej wygranej Arsenalu nad Reading dziś mieliśmy poznać drugiego finalistę najstarszych piłkarskich rozgrywek na świecie. Faworytem był Liverpool, który w lidze bije się o piątą pozycję. Na korzyść Aston Villi przemawiały zaskakująco dobre wyniki w ostatnich tygodniach (wygrane nad Tottenhamem, Sunderlandem i West Bromwich Albion).

Początek meczu na Wembley przyniósł ambitna grę w wykonaniu zawodników obu drużyn. Na uderzenia Joe Allena i Jordana Hendersona odpowiedział Charles N’Zogbia. Tym razem jednak dawkę swoich umiejętności musiał zaprezentować Simon Mignolet. W 30. minucie kibice nareszcie doczekali się bramki. Do bezpańskiej piłki dopadł Philippe Coutinho i po rykoszecie skierował ją do siatki rywali. Na reakcję The Villans nie musieliśmy długo czekać. W szesnastkę dośrodkował Jack Grealish, a Mignoleta pokonał Christian Benteke.

Na drugą połowę Brendan Rodgers zdecydował się wystawić Mario Balotellego. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego efektu, a do bramki Liverpoolu ponownie trafili piłkarze Aston Villi. Zmorą The Reds okazał się Grealish, który tym razem obsłużył kończącego akcję Fabiana Delpha. Wicemistrzowie Anglii nie rzucili się do ataku, a w kolejnych minutach musieli bronić się przed ofensywą rywali. Najpierw niecelnie strzelał Kieran Richardson, a chwilę później Alberto Moreno sam zatrzymał szarżujących na swojej połowie trzech piłkarzy The Villans. Najlepszą okazję do wyrównania miał tuż przed końcem Steven Gerrard, jednak futbolówkę po jego próbie z linii bramkowej wybił Richardson.

Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie, a z awansu do finału Pucharu Anglii cieszą się piłkarze Aston Villi. Liverpool po rozczarowującej postawie w lidze żegna się już z możliwością wywalczenia jakiegokolwiek trofeum. Mecz, który rozstrzygnie tegorocznego triumfatora najstarszych rozgrywek na świecie zaplanowano na 30 maja.

***

Aston Villa Birmingham – FC Liverpool 2:1 (1:1)
Christian Benteke 36’ Fabian Delph 54’ – Philippe Coutinho 30’

Aston Villa: Shay Given – Leandro Bacuna, Nathan Baker (26’ Jores Okore), Ron Vlaar, Kieran Richardson – Tom Cleverley, Ashley Westwood, Fabian Delph – Jack Grealish (84’ Joe Cole), Charles N’Zogbia (75′ Scott Sinclair), Christian Benteke

Liverpool: Simon Mignolet – Emre Can, Martin Skrtel, Dejan Lovren – Lazar Marković (46’ Mario Balotelli), Jordan Henderson, Joe Allen (78’ Glen Johnson), Alberto Moreno (90+1’ Rickie Lambert) – Steven Gerrard, Philippe Coutinho – Raheem Sterling

Żółta kartka: Fabian Delph (Aston Villa)

Sport.RIRM

drukuj