fot. PAP/EPA

Polacy za granicą. Popis Polaków w meczu na szczycie Bundesligi

Robert Lewandowski zdobył dwa gole, ale nie uchronił Bayernu Monachium przed wyjazdową porażką w Dortmundzie. Borussia dwukrotnie doprowadziła do remisu. Przy jednym z goli asystował Łukasz Piszczek. W końcówce o wygranej gospodarzy przesądził Paco Alcacer.


Robert Lewandowski nareszcie robi to, czego od niego oczekują kibice. Strzela w ważnych meczach, ale – co niepokojące – jest jedyną armatą, jaką w ostatnich tygodniach może straszyć Bayern. Kontuzje wykluczyły z gry Arjena Robbena czy Thiago Alcantarę. Zaufania trenera wciąż nie potrafi wywalczyć James Rodriguez. I dlatego to Polak musiał dziś ciągnąć ofensywę Bawarczyków. Robił to skutecznie, bo 26. minucie wykorzystał dośrodkowanie Serge Gnabry’ego i strzelił na 1:0. Kolejne trafienie odnotował po przerwie, kiedy z bliska wpakował piłkę do siatki po centrze Joshuy Kimmicha.

Przy bramce na 2:2 asystował Łukasz Piszczek. Płaskie dośrodkowanie obrońcy wykorzystał Marco Reus. Chwilę później o wygranej Borussii przesądził Paco Alcacer. W doliczonym czasie gry do siatki trafił jeszcze Lewandowski, ale arbiter – słusznie zresztą – odgwizdał spalonego.

Występ obu polskich zawodników docenił portal whoscored.com. „Lewy” był najlepszym piłkarzem Bayernu. Piszczek – z notą 8.26 – przegrał tylko z Marco Reusem.

Sport.RIRM

drukuj