fot. PAP/EPA

Bundesliga. Eintracht górą w starciu z Borussią, wicemistrzowie Niemiec na dnie tabeli

Borussia Dortmund uległa na wyjeździe Eintrachtowi Frankfurt 0:2 w spotkaniu 13. kolejki Bundesligi. Po tym meczu podopieczni Jurgena Kloppa znaleźli się na ostatniej pozycji w lidze. Świetne zawody w barwach gospodarzy rozegrał Felix Wiedwald. 24letni golkiper bronił dzisiaj jak w transie. Zwycięstwo podopiecznym Thomasa Schaafa zapewniły trafienia Alexandera Meiera i Harisa Seferovicia.


Borussia Dortmund, która nie tak dawno przegrywała w Lidze Mistrzów dopiero w finale, zaskoczyła wszystkich ekspertów i kibiców postawą w obecnym sezonie. Dortmundczycy do starcia z Eintrachtem przystępowali z… ostatniej pozycji w tabeli. Gospodarze do spotkania podchodzili niezwykle poważnie, ponieważ od strefy spadkowej dzieliły ich tylko 3 punkty.

Eintracht Frankfurt vs Borussia DortmundJuż w 5. minucie na prowadzenie wyszli piłkarze Thomasa Schaafa. Alexander Meier otrzymał wspaniałe podanie z głębi pola i w sytuacji sam na sam nie dał szans Romanowi Weidenfellerowi na skuteczną interwencję. Borussia mogła odpowiedzieć bardzo szybko. Felix Wiedwald nogami obronił jednak dobre uderzenie Henricha Mchitarjana. Mecz od początku rozgrywany był w dobrym tempie. Kolejną okazję do zdobycia bramki miał Meier. Tym razem Weidenfeller pewnie złapał uderzoną głową futbolówkę. W odpowiedzi świetną akcją popisali się goście. Najpierw z 11. metra Wiedwalda próbował pokonać Pierre-Emerick Aubameyang, a następnie Kevin Grosskreutz. Pierwszy skierował piłkę wprost w golkipera miejscowych, a drugi tylko w słupek. Bramkarz Eintrachtu miał coraz więcej pracy, ale pozostawał w pełni skoncentrowany. Swoją dobrą formę potwierdził również przy próbie Svena Bendera, który przymierzył z 8. metra. W 38. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Łukasz Piszczek. Końcówka pierwszej części spotkania nie przyniosła większych emocji. Podopieczni Jurgena Kloppa próbowali zagrozić rywalom, ale bili tylko głową w mur.

Eintracht Frankfurt vs Borussia DortmundPo przerwie kolejną fenomenalną paradą popisał się Wiedwald. 24-latek tym razem zatrzymał szarżującego w szesnastce Adriana Ramosa. W 66. minucie kolejną bramkę powinien był zdobyć Meier. Kompletnie niepilnowany na 5. metrze przed bramką napastnik główkował jednak obok bramki BVB. Po spokojnym fragmencie gry fatalny błąd popełnił Matthias Ginter, który niecelnie podał głową do własnego bramkarza, wybiegającego poza pole karne. Z felernego zagrania skorzystał Haris Seferović, wbijając piłkę do pustej siatki. W 81. minucie z rzutu wolnego przymierzył Ilkay Gundogan. Strzał w samo okienko znakomicie sparował Felix Wiedwald. Golkiper klubu z Frankfurtu bronił dzisiaj niczym w transie.

Borussia po przegranym spotkaniu na dobre zakotwiczyła się na dnie ligowej tabeli z zaledwie jedenastoma punktami w trzynastu rozegranych spotkaniach. Eintracht dzięki zwycięstwu przerwał passę pięciu porażek z rzędu i awansował na 9. lokatę.

***

Eintracht Frankfurt – Borussia Dortmund 2:0 (1:0)
Alexander Meier 5’ Haris Seferović 78’

Eintracht: Felix Wiedwald – Thimothy Chandler, Marco Russ, Bamba Anderson, Bastian Oczipka – Stefan Aigner (90+2’ Sonny Kittel), Makoto Hasebe, Takashi Inui (90’ Aleksandar Ignjovski), Marc Stentera (63’ Martin Lanig) – Alexander Meier, Haris Seferović

Borussia: Roman Weidenfeller – Łukasz Piszczek (38’ Adrian Ramos), Neven Subotić, Matthias Ginter, Erik Durm – Sven Bender, Sebastian Kehl (74’ Ilkay Gundogan), Henrikh Mkhitaryan, Shinji Kagawa (74’ Milos Jojić), Kevin Grosskreuz, Pierre-Emerick Aubameyang

Żółte kartki: Stefan Aigner, Martin Lanig (Eintracht) oraz Matthias Ginter, Kevin Grosskreuz (Borussia)


VfL Wolfsburg – Borussia Moenchengladbach 1:0 (1:0)
Robin Knoche 12’

W drugim niedzielnym spotkaniu Bundesligi naprzeciw siebie stanęli uczestnicy Ligi Europy. Borussia po bardzo dobrym początku sezonu spuściła nieco z tonu i z pozycji wicelidera spadła już na 5. pozycję. Wilki na czele z Kevinem de Bruyne wspięli się w tabeli bezpośrodnio za plecy Bayernu Monachium. Gospodarze szybko, bo już w 12. minucie objęli prowadenie. Mimo przewagi w posiadaniu piłki Źrebaków, więcej dogodnych sytuacji stworzyli sobie miejscowi. Nie byli jednak wystarczająco skuteczni w wykończeniu akcji. Druga połowa nie przynidła wielu emocji i ciekawych akcji. Piłkarze Wolfsburga dowieźli prowadzenie do ostatniego gwizdka i nie stracili dystansu punktowego do lidera.

Tabela: [Bundesliga]

Sport/RIRM

drukuj