Wołanie o odnowę

Polska potrzebuje ludzi sumienia, rządzących, którzy będą iść drogą
prawdy, a nie uprawiać propagandę sukcesu. Zaufanie obywateli zdobywa się nie
obietnicami, ale uczciwością, nawet wtedy, gdy trzeba przyznać się do porażki. W
uroczystość Matki Bożej Królowej Polski i w 220. rocznicę uchwalenia Konstytucji
3 Maja księża biskupi zachęcali do rachunku sumienia z naszej odpowiedzialności
za Ojczyznę i za Kościół, apelowali też o trwałą pamięć spuścizny
błogosławionego Jana Pawła II.

Ksiądz arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, który przewodniczył Mszy Świętej w
bazylice Mariackiej w Gdańsku, zarzucił rządzącym uprawianie propagandy sukcesu.
– Prawdy nie należy ukrywać, uciekać od niej ani nią manipulować w obawie, że
spadną słupki sondaży – przestrzegał. W 220. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3
Maja metropolita gdański zachęcił do refleksji nad funkcjonowaniem w polskim
życiu obecnej Ustawy Zasadniczej. – Czy nie zapomina się zbyt często, że prawa
do wolności nie wolno oddzielać od praw sumienia, od praw prawdy? – pytał.
Ksiądz arcybiskup Głódź zwrócił też uwagę, że zaufanie obywateli zdobywa się nie
efektownymi obietnicami, ale uczciwością, nawet wtedy, kiedy trzeba się przyznać
do porażek, przysłonić uśmiech programowego optymizmu, przeprosić za to, co się
nie udało, przyznać rację tym, którzy wcześniej ostrzegali. – Wygodnie jest za
wszelkie zło i zaniechanie oskarżać opozycję, szukając w niej źródła własnych
niepowodzeń, ale to droga donikąd – mówił ks. abp Głódź.
Metropolita gdański skrytykował również obecny system oświatowy za ograniczanie
lekcji historii. – Nie zapali miłości ku Polsce program sportowych orlików. Może
lepiej zrobiłby to program młodych białych orłów, podsuwający różne atrakcyjne
sposoby odkrywania, poznawania, utrwalania polskiego dziedzictwa historycznego i
kulturalnego – podkreślał.
O ludzi myślących o służbie narodowej sprawie modlił się podczas Mszy św. w
intencji Ojczyzny sprawowanej w archikatedrze pw. św. Jana w Warszawie ks. bp
Józef Guzdek.
Już na początku homilii hierarcha podkreślił, że Polska wiele razy przeżywała
"ukrzyżowania". Tak było także w 1788 roku, kiedy zebrał się Sejm, zwany później
Wielkim. – Przed posłami stanęło jedno z najtrudniejszych zadań – ratowanie
kraju. Stojąc pod krzyżem umierającej Ojczyzny, zdecydowali się wziąć
odpowiedzialność za losy Narodu i państwa polskiego – przypomniał kaznodzieja,
dodając: – Ta pierwsza w dziejach nowożytnej Europy Ustawa Zasadnicza była
najważniejszym i najwspanialszym owocem refleksji światłych przedstawicieli
Narodu – mówił.
Ksiądz biskup Guzdek zauważył, że Konstytucja 3 Maja przypominała wciąż nowym
pokoleniom Polaków, iż Ojczyzna jest największym dobrem wspólnym, o które należy
walczyć, stanowiła "punkt odniesienia". – Oby tak było w kolejnych
dziesięcioleciach! – apelował.
Hierarcha nawiązał także do beatyfikacji Jana Pawła II. Przypomniał, że nowy
błogosławiony "każdym słowem i gestem uczył nas miłości do Ojczyzny i
odpowiedzialności za wspólne dobro". – Ilekroć przybywał do naszego kraju,
zawsze podkreślał, że pragnie, aby Jego pobyt służył dobru i jedności wszystkich
Polaków, wszystkich polskich rodzin, Narodu i państwa – przypominał ks. bp
Guzdek.
Zawierzając Matce Bożej "wszystkie nasze trudne sprawy, te osobiste i te
narodowe", ks. bp Guzdek apelował, aby "nigdy nie zabrakło ludzi uczciwych,
stawiających na pierwszym miejscu dobro wspólne i rozwój naszej Ojczyzny; bez
myślenia o sobie i zasługach, a więcej o służbie narodowej sprawie".
Na dramat dzielenia Polaków zwrócił uwagę ks. bp Kazimierz Ryczan w bazylice
katedralnej w Kielcach.
– Przy krzyżu na Krakowskim Przedmieściu pogubili się prezydent, władze miasta,
miejscowi duchowni, język dyskusji stał się obraźliwy. Kto próbuje do krzyża
dołożyć inną ideologię, ten się przy krzyżu nie modli – mówił ks. bp Ryczan,
podkreślając, że Naród ma prawo do całej prawdy o tragedii smoleńskiej.
Dziękczynieniem za beatyfikację Jana Pawła II była wczorajsza Msza św. w
bazylice Św. Krzyża w Warszawie. Ksiądz prałat pułkownik January Wątroba,
wikariusz generalny biskupa Wojska Polskiego, zawierzył tę beatyfikację Maryi
Królowej Polski, której Błogosławiony oddał całe swoje życie. – Dziś za Jego
wstawiennictwem polecajmy Bogu przyszłość Polski i Kościoła, tak abyśmy wszyscy
budowali królestwo Maryi w naszym codziennym postępowaniu i życiu w wierności
Ewangelii – mówił. Ksiądz pułkownik nawiązał także do 220. rocznicy uchwalenia
Konstytucji 3 Maja – pierwszej nowoczesnej konstytucji na naszym kontynencie. –
To dla nas, Polaków, powód do prawdziwej dumy, że w trudnych czasach
potrafiliśmy uchwalić tak postępowy dokument, który miał na celu naprawę
Rzeczypospolitej – powiedział.
Historię obecności Maryi w dziejach Polski przybliżył ks. bp Józef Wróbel, który
odprawił wczoraj Mszę św. w intencji Ojczyzny w archikatedrze lubelskiej. Biskup
pomocniczy diecezji lubelskiej podkreślił, że połączenie święta kościelnego ze
świętem państwowym to nie wyraz upolitycznienia Kościoła czy klerykalizacji
państwa, ale "wspólnota serc, jedność i harmonia, która łączy w akcie
wdzięczności wszystkich tych, którym leży na sercu dobro Ojczyzny".
 

Małgorzata Pabis

drukuj