fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Wiceszef MON: ok. 3 tys. żołnierzy będzie pomagać przy ŚDM

Wojsko będzie pomagać przy Światowych Dniach Młodzieży, bo to wydarzenie ważne dla katolików i doskonała okazja, by jak najlepiej przedstawić Polskę – uważa wiceszef MON Bartosz Kownacki. W zabezpieczenie tej imprezy będzie zaangażowanych ok. 3 tys. żołnierzy.

Kownacki, który w MON odpowiada za przygotowania do wizyty papieża Franciszka i ŚDM, podkreślił, że zaangażowanie w organizację tego przedsięwzięcia jest szczególnie ważne dla obecnego kierownictwa ministerstwa.

„Chcielibyśmy w każdym możliwym zakresie odpowiadać pozytywnie na oczekiwania strony kościelnej” – powiedział wiceminister. Jak wyjaśnił, powody takiej decyzji są dwa. „To jest ważne wydarzenie dla katolików, którzy są większością w Polsce, więc watro zaangażować w nie instytucje państwa” – powiedział Kownacki. „W tym wydarzeniu weźmie udział 2-3 mln osób. Niezależnie, kto by sprawował władzę, trzeba jak najlepiej przedstawić Polskę” – podkreślił.

Kownacki zwrócił przy tym uwagę, że pielgrzymi, patrząc na organizację tego przedsięwzięcia, nie będą oceniali strony kościelnej, tylko nasze państwo. „Z tego punktu widzenia trzeba zrobić wszystko, żeby ŚDM się udały” – podkreślił.

Zdaniem wiceministra w działaniach promocyjnych przy okazji ŚDM nasze siły zbrojne powinny się skupić na uczestnikach pielgrzymki wojskowej. Do Krakowa przyjedzie bowiem 450 żołnierzy z państw NATO przy współudziale 300 z Polski. Pomysły na promocję są jeszcze dogrywane – być może będzie to wykorzystanie grup rekonstrukcyjnych albo wydanie powieści „Pan Wołodyjowski” Henryka Sienkiewicza w kilku językach. Żołnierze pielgrzymi będą nocować w jednostkach wojskowych.

Nie licząc pielgrzymów w mundurach, w przygotowania do ŚDM zaangażowanych będzie ok. 3 tys. polskich żołnierzy. Wśród zaplanowanych działań jest m.in. budowa tymczasowych przepraw, m.in. na rzece Wildze i na terenie Campus Misericordiae, czyli Pola Miłosierdzia w Brzegach, na granicy Krakowa i Wieliczki. Łącznie mają one mieć długość ok. 400 metrów. Ich lokalizacja i liczba nie są jeszcze przesądzone; zależą od wojewody małopolskiego, który odpowiada za wskazanie lokalizacji i pozwolenia na budowę, oraz od tego, czy wojsko wykorzysta mosty ze swoich zasobów, czy należące do Ministerstwa Rozwoju.

Armia przygotuje też dla pielgrzymów pole namiotowe z niezbędną infrastrukturą – łóżkami, drogami, masztami oświetleniowymi i dostępem do prądu (choć bez toalet i pryszniców, które będą zakontraktowane w prywatnych firmach, bo nie ma ich w zasobach wojska). Mowa jest o 5 tys. namiotów dla 40-50 tys. pielgrzymów.

Wiadomo też, że wojskowi saperzy zajmą się utwardzeniem dróg w rejonie Campusu Misericordiae. Skala tych robót nie jest jednak jeszcze przesądzona.

Wojsko ma też zorganizować punkty wydawania suchego prowiantu, szczególnie na czas czuwania w nocy z soboty na niedzielę, z 30 na 31 lipca 2016 r., kiedy pielgrzymów ma być najwięcej. Ponadto żołnierze mają zapewnić i obsłużyć 10 cystern z wodą do picia.

Wojskowi zaangażują się też w opiekę medyczną. Specustawa, której projekt rząd przygotował na ŚDM, przewiduje, że personel medyczny z jednostek podległych MON będzie mógł udzielać pomocy wszystkim pielgrzymom, a nie – jak to jest na co dzień – tylko żołnierzom i pracownikom cywilnym wojska. W związku z tym wojsko planuje utworzenie ok. 10 punktów medycznych w miasteczku namiotowym. Natomiast 5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką będzie gotowy do ewentualnego udzielenia pomocy VIP-om.

Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Krakowie w dniach 26-31 lipca; weźmie w nich udział papież Franciszek. Chęć przyjazdu na ŚDM zadeklarowało już ponad 560 tys. osób, które dokonały rejestracji. Organizatorzy spodziewają się, że może być ich nawet 2,5 mln.

PAP/RIRM

drukuj