fot. twitter.com/EpiskopatNews

[TYLKO U NAS] Ks. bp T. Bronakowski: Pragnę podziękować wszystkim, którzy złożyli wielkopostny dar dobrowolnej abstynencji od alkoholu i w tym postanowieniu wytrwali, odnosząc zwycięstwo nad sobą

Od Środy Popielcowej słyszymy Chrystusowe wezwanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Wielki Post 2020 roku powoli dobiega końca. Trzeba więc byśmy w ciszy własnego serca zapytali, czy rzeczywiście ten czas miał w naszym życiu szczególny wymiar, czy poważnie potraktowaliśmy wezwanie Chrystusa i wyruszyliśmy w kierunku nawrócenia i przemiany naszego życia – powiedział ksiądz biskup Tadeusz Bronakowski w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.

Ksiądz biskup Tadeusz Bronakowski zachęcił do osobistej refleksji nad kończącym się Wielkim Postem i tym, czy zmienił on coś w naszym życiu.

– Od Środy Popielcowej słyszymy Chrystusowe wezwanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Wielki Post 2020 roku powoli dobiega końca. Trzeba więc byśmy w ciszy własnego serca zapytali, czy rzeczywiście ten czas miał w naszym życiu szczególny wymiar, czy poważnie potraktowaliśmy wezwanie Chrystusa i wyruszyliśmy w kierunku nawrócenia i przemiany naszego życia – mówił ksiądz biskup.

Przed nami jeszcze najważniejsze dni Wielkiego Tygodnia – Triduum Paschalne – kontynuował.

– Wielki Czwartek, który dzisiaj przeżywamy, to dzień kapłański dlatego pragnę zwrócić uwagę na szczególną rolę kapłanów w kształtowaniu cnoty trzeźwości w naszym narodzie. To ciężka praca trwająca od wieków. Posłużę się wymownym przykładem. W ubiegłym roku obchodzono 150. rocznicę urodzin i 75. rocznicę śmierci Wojciecha Wiącka, machowskiego chłopa, działacza, wójta, posła, senatora, publicysty walczącego o wolność, mądrość i trzeźwość narodu. Jego dzieło „Sodoma i Gomora czyli dzieje karczmy w jednej z wsi” kierowane było do społeczeństwa, miało zachęcić do walki z pijaństwem, które sieje zło, nędzę moralną i materialną – mówił biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej.

Ten światły i postępowy chłop z ziemi tarnobrzeskiej wiedział, że aby odzyskać wolność i ją utrzymać, należy zwalczać wszelkie nałogi – akcentował.

– Zwalczać zwłaszcza pijaństwo, które odpowiada za zło i upadek moralny ludu polskiego. Twierdził, że wrogowie zewnętrzni wobec karczm i pijaństwa nic nie znaczą. Bardzo wymowne jest stwierdzenie autora: „Pijakiem nie zostałem. Nie zakończyłem życia w karczmie albo w kryminale. To zawdzięczam tylko kochanym rodzicom i misjom świętym. Źle bym żył i źle skończył, gdybym bywał w karczmie, pijał wódkę. Jestem szczęśliwy z tego ślubowania. Ile cierpię i cierpiałem od kolegów, od przyjaciół wszędzie i zawsze, a najwięcej podczas polityki i w wojsku, że wódki nie piję, tego opisać się nie da. Jedni się gniewali, inni wyśmiewali, inni szydzili, inni przeklinali. Wszystko wycierpiałem i cieszę się, że ślubowałem i radzę to każdemu uczynić. Nie udaję świętego, opisując swoje życie. Jestem grzesznikiem, ale pragnę, ażeby rodzice skorzystali z przykładu moich rodziców i nigdy dzieciom swoim i obcym nie pozwolili chodzić do karczmy. Nie dozwolili im przeklinać, nie dali im palić tytoniu, nie dali pić wódki, nie wysyłali ich po wódkę do karczmy. Niech proszą księży o misje święte i ślubowanie dzieci od picia wszystkich trunków, tego życzę z serca wszystkim Polakom, a będą szczęśliwi, a dzieci błogosławić im do śmierci będą za uratowanie duszy i ciała” – cytował ksiądz biskup Tadeusz Bronakowski.

To piękne świadectwo z publikacji z 1927 roku Wojciecha Wiącka, że wygrane życie zawdzięcza kochanym rodzicom i posłudze misyjnej kapłanów, skłania nas do głębokiej refleksji nad znaczeniem rodziny i Kościoła, a zwłaszcza posługi kapłańskiej w wychowywaniu narodu do trzeźwości – oznajmił duchowny.

– Ksiądz kardynał Stefan Wyszyński w liście do kapłanów w 1979 roku napisał: „Przez całkowitą abstynencję duchowieństwa katolickiego do trzeźwości całego narodu polskiego. Oto kierunek naszych duszpasterskich wysiłków. Jesteśmy przekonani, że przed tym zadaniem nie wolno się nam cofać. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Wszyscy o tym wiemy. Chodzi tylko o to, abyśmy tej powinności byli wierni w naszym życiu i posługiwaniu wiernym”. Prymas apelował do kapłanów, aby przede wszystkim pomagali dzieciom i młodzieży w dotrzymywaniu ich abstynenckich przyrzeczeń składanych na okres dojścia do pełnoletniości, aby gorliwie pracowali z rodzicami i tymi, którzy zapisali się do parafialnych ksiąg trzeźwości. Podkreślał, że należy czuwać, aby wszyscy wytrwali i solidarnie zwracali uwagę na niewłaściwość spożywania alkoholu podczas uroczystości związanych z praktykami religijnymi – powiedział przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP.

Pragnę serdecznie podziękować kapłanom diecezjalnym i zakonnym, którzy podejmują codzienny trud duszpasterski i apostolski, troszcząc się o trzeźwość własną i powierzonych sobie wiernych – podkreślił ks. bp Tadeusz Bronakowski.

– Ta trudna praca jest wspaniałą ochroną Polaków przed zgubnymi nałogami, dając im prawdziwą wewnętrzną wolność. Przed nami Święta Zmartwychwstania Pańskiego. Zwróćmy na to uwagę, aby na naszych stołach nie pojawił się alkohol. Chciejmy dać dobry przykład, że święta religijne potrafimy przeżywać radośnie, pobożnie, rodzinnie i bez spożywania alkoholu, przez który tyle rodzin cierpki, tyle ludzi oddala się od Pana Boga. Pragnę podziękować wszystkim, którzy złożyli wielkopostny dar dobrowolnej abstynencji od alkoholu i w tym postanowieniu wytrwali, odnosząc zwycięstwo nad sobą. Zachęcam, aby w czasie przygotowania do czerwcowej beatyfikacji księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego nadal dawać świadectwo radosnej abstynencji, bo właśnie Prymas Tysiąclecia tak bardzo do niej zachęcał wszystkich swoich rodaków. Kiedyś tak pięknie napisał, że błogosławi tym, którzy kroczą słoneczną i szczęśliwą drogą trzeźwości. Bywa ona czasami trudna, ale jest zawsze radosna, bo na niej jest obecny Bóg i dlatego prowadzi ku prawdziwemu szczęściu, prawdziwemu zmartwychwstaniu. Niech dobre przeżycie Triduum Paschalnego pomoże nam wszystkim otworzyć się na łaski Zmartwychwstałego Pana, który jest jedynym zwycięzcą – wskazał ksiądz biskup Tadeusz Bronakowski.

radiomaryja.pl

drukuj