fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ks. abp W. Depo: Nas, kapłanów, posyła Chrystus. Nie możemy dawać się spychać na margines, że będziemy potrzebni ludziom dopiero wtedy, gdy zapanujemy nad koronawirusem

Kapłan nie jest kapłanem dla siebie samego. Jest kapłanem dla wspólnoty i dla misji Kościoła. Chrystus nas posyła i dlatego nie możemy dawać się spychać na margines, że będziemy potrzebni ludziom dopiero wtedy, gdy zapanujemy nad koronawirusem, gdy wszystko znowu wróci do normy. Kiedy to możliwe, powróćmy do Eucharystii, bo ona jest dla nas prawdziwym źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego zarówno dla kapłanów, celebransów Eucharystii, jak i dla wiernych – podkreślał ks. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Wielki Czwartek rozpoczyna Triduum Paschalne. Liturgia tego dnia przenosi do Wieczernika, gdzie Jezus Chrystus ustanowił Eucharystię i sakrament kapłaństwa. Rano w diecezjach sprawowana była Msza Święta Krzyżma, podczas której biskup święcił oleje, a kapłani odnowili przyrzeczenia. Wieczorem w każdej parafii odprawiana jest Msza Wieczerzy Pańskiej. [czytaj więcej] 

– Kiedy myślę o Eucharystii czy o sakramencie kapłaństwa, który z niej wyrasta, to zawsze wzbudza we mnie postawę wdzięczności Chrystusowi za to obdarowanie. Jan Paweł II podkreśla w swojej książce o bardzo znamiennym tytule „Dar i Tajemnica”, że ciągle trzeba ten dar odczytywać. To nie jest nasza własność. (…) Gdybyśmy uważali, że to my jesteśmy celebrantami czy celebrytami w czasie Eucharystii, to popełnialibyśmy podstawowy błąd czy nawet grzech pychy. Chrystus musi być widoczny w każdej naszej celebracji eucharystycznej i to dziękczynienie powinno w nas odżywać, nie tylko w kapłanach, ale we wszystkich uczestnikach Eucharystii. Zwłaszcza teraz, gdy dotknęliśmy ubiegłorocznej tajemnicy wejścia pandemii koronawirusa w nasz świat oraz w nasze pełne napięcia i lęku spotkania – zauważył ks. abp Wacław Depo.

W kontekście limitów nałożonych na kościoły z powodu trzeciej fali pandemii koronawirusa metropolita częstochowski odniósł się do listu Kongregacji ds. Kultu Bożego, podpisanego przez ks. kard. Roberta Saraha, z przesłaniem: „Z radością powróćmy do Eucharystii”.

– Świadomi jesteśmy faktu, że Bóg nigdy nie opuszcza ludzkości. Nawet najcięższe próby mogą przynosić owoce łaski. Przyjęliśmy oddalenie od ołtarza Pańskiego jako czas postu eucharystycznego służący z pożytkiem temu, byśmy na nowo odkryli żywotne znaczenie i piękną, niemierzoną wartość Eucharystii. Kiedy to możliwe, powróćmy do Eucharystii, bo ona jest dla nas prawdziwym źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego zarówno dla kapłanów, celebransów Eucharystii, jak i dla wiernych – zaznaczył ksiądz arcybiskup.

– Kapłan nie jest kapłanem dla siebie samego. Jest kapłanem dla wspólnoty i dla misji Kościoła. Chrystus nas posyła i dlatego nie możemy dawać się spychać na margines, że będziemy potrzebni ludziom dopiero wtedy, gdy zapanujemy nad koronawirusem, gdy wszystko znowu wróci do normy. (…) My musimy być misjonarzami, co bardzo często podkreśla Ojciec Święty Franciszek – dodał duchowny.

Mimo to wielu polityków opozycji, głównie Lewicy, nawołuje do całkowitego zamknięcia kościołów. Domagają się kontroli policji i inspekcji sanitarnej w świątyniach. [czytaj więcej] 

Ks. abp Wacław Depo zwrócił uwagę, że nie tylko zaczyna się ograniczać wolność religijną, ale także zapomina się o księżach jako o grupie społecznej zaliczanej do harmonogramu szczepień przeciw COVID-19.

– Mówimy o dobru narodowym poszczególnych grup społecznych – czy to będą naprawdę wspaniali lekarze, wolontariusze, cała służba medyczna, wolontariat wojskowy, czy żołnierze, nauczyciele – a zapomnieliśmy, do jakiej kategorii zaliczamy konieczne zaszczepienie księży. Niedługo zobaczymy, że zostajemy jedyną kategorią, która jest pozostawiona na boku i nie jest potraktowana w kategoriach wspólnoty narodowej służącej nie tylko wewnątrz w Kościele, ale dla narodu i jego przyszłości. Czy dzisiaj ktokolwiek dokonał analizy, ilu księży zmarło na COVID-19 w przeciągu ostatniego roku? Ile miejsc zostało opustoszałych po księżach, kiedy musimy mówić już o łączeniu poszczególnych wspólnot parafialnych? – zastanawiał się metropolita częstochowski.    

19 marca 2021 roku Kościół obchodził piątą rocznicę ogłoszenia adhortacji apostolskiej „Amoris Laetitia” o pięknie i radości miłości w rodzinie. Rodzina to także wspólnota, w której rodzą się nowi kapłani.

– Zgromadzenie może być przypadkowe, może także być bardzo interesowne, a wspólnota zachodzi tam, gdzie są ludzie poświęcający siebie dla drugich. Widzimy rodzinę również jako dar obdarowywania siebie nawzajem jako dar z siebie. Tutaj przychodzi nam z pomocą Kościół, kiedy – zwłaszcza poprzez Sobór Watykański II – odkryliśmy, że człowiek jest jedynym w świecie stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego, dlatego człowiek nie może siebie odnaleźć inaczej jak poprzez bezinteresowny dar z siebie. Bardzo często powracał do tego Jan Paweł II w swoich listach zarówno do rodzin, jak i do ludzi młodych, żebyśmy odkrywali siebie w relacyjności. (…) Dlatego dom rodzinny powinien być jak wspólnota międzypokoleniowa. To jest dzisiaj bardzo ważne, abyśmy nie utracali więzi pomiędzy rodzicami a dziećmi, ale też pomiędzy dziadkami, babciami czy innymi relacjami w rodzinie. Musimy to na nowo odkryć jako pewnego rodzaju zadanie – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z ks. abp. Wacławem Depo w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

 

radiomaryja.pl

drukuj