PAP/Marcin Obara

[TYLKO U NAS] R. Czarnecki o spotkaniu M. Morawieckiego z M. Salvinim i V. Orbanem: To otwarcie drzwi. To głosy polityków, którzy podkreślają szacunek dla wartości chrześcijańskich

To głosy polityków i ich ugrupowań politycznych, którzy podkreślają szacunek dla pewnych wartości – wartości chrześcijańskich, instytucji rodziny odwołującej się do wartości konserwatywnych – i nie chcą jakiegoś superpaństwa, tylko harmonijnego rozwoju Europy zgodnie z zasadą pomocniczości. Dzisiejsze rozmowy to otwarcie drzwi – podkreślił Ryszard Czarnecki w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości mówił o spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z Matteo Salvinim i Victorem Orbanem.

https://twitter.com/PremierRP/status/1377651541344186373

Premier Mateusz Morawiecki przebywa z wizytą w Budapeszcie, gdzie spotkał się z Viktorem Orbanem, premierem Węgier, i Matteo Salvinim, przewodniczącym włoskiej partii Liga. Głównym tematem rozmów miało być powołanie nowej grupy w Parlamencie Europejskim. Po spotkaniu szef polskiego rządu oznajmił, że „potrzebny jest renesans Europy i jej wartości”, a „Europa nie może być dyktatem silniejszych”.

– Myślę, że jest czas, aby formacje polityków centroprawicowych, prawicowych, którzy myślą o przyszłości Europy jako Europy Ojczyzn, narodów i państw narodowych, zaczęły bliżej współpracować, nie tylko wspólnie głosując. (…) Chodzi również o formalną współpracę. Lepiej jest, gdy są głosy polityków i ich ugrupowań politycznych, którzy podkreślają szacunek dla pewnych wartości – wartości chrześcijańskich, instytucji rodziny odwołującej się do wartości konserwatywnych – i nie chcą jakiegoś superpaństwa, tylko harmonijnego rozwoju Europy zgodnie z zasadą pomocniczości – zauważył Ryszard Czarnecki.

Gość „Aktualności dnia” oznajmił, że Mateusz Morawiecki pojechał do Budapesztu z zaproszeniem dla europosłów Węgier i Włoch, by przyłączyli się do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR).

– Stanowisko Prawa i Sprawiedliwości mówi: „Zapraszamy na nasz pokład. Zróbmy coś w oparciu o frakcję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Dzięki temu będziemy mogli łatwiej działać w europarlamencie czy jego administracji”. Wydaje się, że nasi partnerzy chcą tworzyć coś zupełnie nowego, odrębnego. Proces tworzenia czegoś nowego w europarlamencie to są miesiące. (…) Ważne, że jest wola polityczna, by działać razem. (…) Dzisiejsze rozmowy to door opening, czyli otwarcie drzwi. Myślę, że trzeba publicznie powiedzieć, co nas łączy, jakiej Europy chcemy – zaznaczył europoseł.

Prawo i Sprawiedliwość razem z partnerami z Węgier i Włoch mogą być drugą lub trzecią siłą w Parlamencie Europejskim.

– Wszystko zależy od szerokości integracji. Myślę, że dzisiaj należy mówić bardziej realistycznie o trzeciej sile, w oparciu o Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, o Fidesz, o partię Matteo Saliviniego, może też o europosłów ze słoweńskiej partii, która rządzi Słowenią. (…) My oczywiście nie przesądzamy. To jest kwestia rozmów. Uważam, że trzeba szukać tego, co łączy, a nie zwracać uwagę na to, co dzieli. Oczywiście są różnice, np. w stosunku do Rosji – ocenił polityk.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka i marszałek Senatu Tomasz Grodzki oświadczyli, że ewentualne zbliżenie premiera Mateusza Morawieckiego z Matteo Salvinim i Victorem Orbanem jest sprzeczne z polską racją stanu. „Na Kremlu strzelają korki od szampana” – stwierdzili.

– Borysie Budko, przypomnij sobie, jak Donald Tusk mówił o Putinie, że „to nasz człowiek w Moskwie”. To słowa Donalda Tuska w wywiadzie dla TVN, gdy był premierem. Byłoby dobrze, gdyby Platforma uderzyła się we własne – bardziej wątłe – piersi, niż szukała winy u innych – skomentował gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z Ryszardem Czarneckim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

 

radiomaryja.pl

drukuj