„To Chrystus jest centrum i sensem naszego życia”

Homilia ks. abp. Mieczysława Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego, wygłoszona podczas Mszy św. w Bazylice Watykańskiej przy grobie św. Jana Pawła II, w 36. rocznicę wyboru ks. kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

Rocznica wyboru Papieża Jana Pawła II skłania nas do refleksji nad znaczeniem jego pontyfikatu dla Kościoła, dla naszej ojczyzny i dla nas samych. Trzeba, byśmy w duchu wdzięczności Bogu za posługę Karola Wojtyły nie tylko uświadomili sobie znaczenie tego dziedzictwa, jakie po nim mamy, ale przede wszystkim podjęli się na nowo wypełnienia tego, do czego nas wzywał i zachęcał. W odniesieniu do wymiaru powszechnego chciałbym wspomnieć dziś jego pierwszą encyklikę „Redemptor Hominis – Odkupiciel człowieka”, wydaną w roku 1979. Zawarł w niej pierwszą i zasadniczą prawdę, o której nieustannie nam przypominał. To Chrystus jest centrum i sensem naszego życia. Bez Chrystusa nie ma zbawienia. Wszystko, co człowieka pociąga, co jest dla niego atrakcyjne, o tyle ma wartość, o ile znajduje zakorzenienie w Chrystusie. Ta prawda jest podstawą ludzkiej godności i wolności.

Wkrótce potem, w roku 1980 Papież zwołał synod poświęcony małżeństwu i rodzinie. Odbywał się on – podobnie jak obecny – we wrześniu i w październiku. Rok później, jako owoc tego synodu, Papież ogłosił Adhortację Apostolską „Familiaris Consortio”. Mówił w niej, że rodzina jako wyjątkowa wspólnota osób przez miłość służy życiu, rozwojowi społeczeństwa i przekazuje dziedzictwo Ewangelii. Ciągle był zatroskany o rodzinę, mając świadomość, że dobro Kościoła i społeczeństwa związane jest z jej dobrem. W sercu Papieża szczególne miejsce zajmowała ojczyzna.

Październik to dla Polaków czas z wielu względów poświęcony refleksji nad tym, co zostało wpisane naszą ojczystą historię. 3 października to dzień upadku Powstania Warszawskiego, zbrojnego zrywu przeciwko systemowi siły i pogardy dla człowieka. 19 października to rocznica porwania i zamordowania bł. ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana „Solidarności” – związku zawodowego, który pokojowo sprzeciwił się innemu systemowi siły i pogardy dla człowieka. Upominał się o naszą wolność i godność. Iskrą zapalną dla zrodzenia się tego ruchu był wybór Papieża i jego słowa na Placu Zwycięstwa w Warszawie, aby Duch Boży odnowił oblicze naszej ziemi. Wreszcie wielu z nas miało łaskę osobistego spotkania z Ojcem Świętym lub spotkania przez media. Wszyscy byliśmy pod wielkim wrażeniem jego życzliwości i dobroci. Otrzymaliśmy wielką łaskę w osobie Jana Pawła II. Co z nią zrobimy? Zepchniemy w niepamięć, czy może będziemy stawiać mu pomniki, tak jak Żydzi stawiali prorokom? Jak często dziś ci, którzy wznoszą pomniki bohaterom: Janowi Pawłowi II, ks. Jerzemu Popiełuszce, Solidarności zachowują sposób myślenia tych, którzy byli ich prześladowcami? W ten sposób nie można naprawić błędów, jakie popełnili ojcowie. W ten sposób można tylko przytaknąć ich czynom.

Dziś trzeba nam nowego nawrócenia. Czy nie czas powiedzieć dziś sobie: Obudź się, obudź się i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus. Co znaczy – obudź się? „Obudź się”, znaczy otwórz drzwi Chrystusowi na oścież; nie tylko swojego serca, ale miejsca pracy, systemu społecznego i ekonomicznego. Nie łatwo to uczynić, ale wytrwałość i wierność będzie nagrodzona. Prośmy zatem: Św. Janie Pawle II, bądź naszym patronem. Dzięki Tobie wielu ludzi odnajdywało Chrystusa i sens swojego życia. Do dziś wielu świadczy o łasce nawrócenia pod wpływem Twojej śmierci. Prosimy Cię, upraszaj nam łaski potrzebne do prawdziwie chrześcijańskiego życia. Niech nas wspiera w codziennych troskach Matka Najświętsza, nasza Patronka, abyśmy mogli prawdziwie się nawrócić, dostrzec koło siebie człowieka spragnionego Chrystusa – potrzebującego, ubogiego, bezradnego, chorego. Niech ta szczególna opieka wyjedna nam moc solidarności w dobrym. Amen.

Ks. abp Mieczysław Mokrzycki

 

drukuj