Świadek Bożego Miłosierdzia

Miłosierdzie Boże stanowi antidotum na wszelkie zło niszczące społeczność
ludzką. Nie jest zatem dziełem przypadku, że tak samo jak odejście Jana Pawła II
do Domu Ojca, tak i jego beatyfikacja wskazuje właśnie na tajemnicę Miłosierdzia
Bożego, nadając jej jakby nowy wymiar. Klucza do zrozumienia tego faktu należy
szukać w sytuacji współczesnego świata oddalającego się od Boga jako źródła
prawdy i naznaczonego wielorakim cierpieniem.

Tajemnica Bożego Miłosierdzia stanowi klucz do zrozumienia życia, nauczania i
posługi apostolskiej Jana Pawła II. Nie jest więc dziełem przypadku, że wokół
niej skupiają się ich kluczowe momenty. Również wyniesienie na ołtarze, które
dokona się w Święto Miłosierdzia Bożego, ustanowione przez Papieża z Polski na
prośbę samego Pana Jezusa.
W planach Bożej Opatrzności nie ma przypadków. Jednak aby głębiej zrozumieć
wymiar tych zdarzeń, warto zwrócić uwagę, że objawienia tajemnicy Bożego
Miłosierdzia przekazane zostały przez Pana Jezusa św. s. Faustynie w czasach
odchodzenia ludzi od Boga i w przeddzień pojawienia się wielkich totalitaryzmów
i dramatów, do których doprowadziła ludzka pycha, upadek wiary i moralna nędza.
Czy to tylko zbieg okoliczności, że potwierdzając definitywnie przesłanie o
miłosiernej miłości Boga, Jan Paweł II nawiązywał do "misterium nieprawości"?
"Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak miłosierdzie Boże – owa miłość
łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym
wyżynom świętości Boga" – mówił Jan Paweł II w Krakowie w 1997 roku. "(…) Nie
ma dla człowieka innego źródła nadziei, jak miłosierdzie Boga" – przypominał w
tym samym miejscu pięć lat później. Podczas kanonizacji s. Faustyny Kowalskiej
30 kwietnia 2000 r. w Rzymie mówił: "Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje
Bożego miłosierdzia! Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia
zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie. Tam, gdzie panuje nienawiść i chęć
odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba miłosiernej
miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego
ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na
świecie znalazła kres w blasku prawdy".
Beatyfikacja Jana Pawła II wskazuje na tajemnicę Miłosierdzia Bożego,
stanowiącego odpowiedź na sytuację, w której znalazła się współczesna ludzkość.
Przypomni bowiem nie tylko o potrzebie "wyobraźni miłosierdzia", ale i potrzebie
kształtowania "kultury miłosierdzia", w której ramach mieści się choćby
konieczność troski o dzieci poczęte jako niezbędny warunek rozwoju
poszczególnych narodów i całej ludzkości, czy też sprzeciw wobec porządku
ekonomicznego, który odrywa człowieka od fundamentu moralnego, traktując go jako
przedmiot w machinie gospodarczej… "Miłosierdzie powinno inspirować
współczesnego człowieka, współczesną ludzkość, aby mogła stawić czoło kryzysowi
sensu życia, podjąć wyzwania związane z różnorakimi potrzebami, a przede
wszystkim, by mógł on wypełnić obowiązek obrony godności każdej osoby. W ten
sposób orędzie o miłosierdziu Bożym stanie się pośrednio również orędziem o
niepowtarzalnej godności i wartości każdego człowieka" – podkreślał Jan Paweł II
w homilii podczas kanonizacji s. Faustyny.
Również dziś Jan Paweł II wskazuje, że prawdziwie ludzkiej cywilizacji –
cywilizacji miłości, nie zbuduje się w oparciu o jakiekolwiek programy partii
politycznych. Zbudować ją można jedynie w oparciu na wychowaniu człowieka do
miłosierdzia i w miłosierdziu, którego to wychowania nie zapewnią żadna
instytucja ziemska i żadne prawo.
Za sprawą beatyfikacji Jan Paweł II ponownie przypomina, że w swej nieskończonej
miłości przez łaskę miłosierdzia Pan Bóg podaje człowiekowi Swą rękę, otwierając
tym samym drogę ku godziwej przyszłości bez żadnych fatalistycznych wizji.
Papież z Polski – Świadek Bożego Miłosierdzia, zwraca uwagę, że człowiek
współczesny odnajdzie szczęście i radość nie w oderwaniu od Chrystusa, lecz
dzięki nieustannemu otwarciu na miłosiernego Boga, od którego wszystko pochodzi,
ku któremu wszystko zmierza i który w obliczu ogromu cierpień jest nie tylko
obecny w historii, ale również nie pozostaje bez wpływu na jej bieg…

 

Sebastian Karczewski

drukuj