fot. PAP

Postawiono zarzuty za profanację na Jasnej Górze

Zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych postawiła prokuratura Jerzemu D., który w niedzielę rzucił żarówkami wypełnionymi farbą w kierunku obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. 

Po poniedziałkowym przesłuchaniu podejrzanego, do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie go na trzy miesiące – poinformował prokurator Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dzięki zabezpieczeniom ikona Królowej Polski nie ucierpiała, jednak 58 letni mieszkaniec Świdnicy wyrządził szkody opiewające zdaniem prokuratury na ok. 2 tys. zł. Dziś Częstochowscy prokuratorzy przesłuchali mężczyznę.

– Przesłuchanie zostało zakończone, podejrzany przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. Prokurator postawił dwa zarzuty. Zarzut zniszczenia przedmiotu o szczególnym znaczeniu dla kultury; to jest przestępstwo zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie postawiono zarzut obrazy uczuć religijnych osób poprzez rzucenie 3 żarówek z czarną farba w stronę obrazu Matki Boskiej. Podejrzany w pełni przyznał się do dokonania tych przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia z tym że prokurator uznał za absolutnie konieczne zasięgnięcie biegłych psychiatrów. Badanie zostało  dziś przeprowadzone, trwa opracowywanie opinii – powiedział Prokurator Romuald Basiński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Jak mówią prokuratorzy, podejrzany działał sam, nic nie wskazuje na to, by był inspirowany przez inne osoby, najbardziej prawdopodobnym motywem jest działanie z pobudek religijnych.

Przepis o zniszczeniu mienia o szczególnym znaczeniu dla kultury jest bardzo rzadko stosowany. Za takie przestępstwo może grozić kara do nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratorzy wyjaśniają, że choć sam obraz Matki Bożej nie ucierpiał, to jednak farba uszkodziła elementy ołtarza, który również jest zabytkiem. Kwota szkód oszacowanych na 2 tys. zł jest bardzo wstępna, konieczna będzie konsultacja z konserwatorem zabytków – zaznaczają śledczy.

To porywanie się na polską świętość – tak do próby zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej odniósł się prof. Zdzisław Krasnodębski. Socjolog stwierdził, że dziś mamy do czynienia z nieustannymi próbami wypierania katolików ze sfery publicznej.

Prof. wiąże to m.in. z antykościelną działalnością Ruchu Palikota. Mówi, że widoczny jest nieustanny proces podgrzewania takiej atmosfery.

– To jest jednak porywanie się na polską świętość. Wszyscy kiedyś byliśmy też wychowani na trylogii, wiemy co to znaczy. Nawet jeśli powtarzamy, że ktoś jest niewierzący. To, że się chce uderzyć w ten symbol, mieliśmy wtedy demonstrację na Krakowskim Przedmieściu z takimi różnymi blasfemicznymi akcentami. W Polsce się toczy spór kulturowy czy nawet wojna kulturowa i dla mnie nie ulega wątpliwości po której stronie jest agresja – zaznaczył prof. Zdzisław Krasnodębski.

Do incydentu doszło w niedzielę rano. 58-letni mieszkaniec Świdnicy rzucił w kierunku wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej żarówki wypełnione czarną farbą. Dzięki szybie zabezpieczającej obraz nie ucierpiał. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany przez straż jasnogórską, która przekazała go policji.

Próba znieważenia świętego wizerunku poruszyła wiernych. Paulini i biskupi częstochowscy zaraz po zajściu zgromadzili się na modlitwie, odprawiono nabożeństwo ekspiacyjne, czyli przebłagalne. Modlitwy ekspiacyjne, czyli wynagradzające za znieważenie jasnogórskiego obrazu, trwały na Jasnej Górze przez cały dzień. Charakter ekspiacyjny miał też wieczorny Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej.

Po próbie zniszczenia obrazu Matki Bożej częstochowskiej w kraju odbywają się nabożeństwa ekspiacyjne. W najbliższy piątek w Bazylice Św. Brygidy w Gdańsku rozpocznie się o 15.00 Msza Św. a po niej  nabożeństwo wynagradzające.

 

Wypowiedź prok. Romualda Basińskiego

Audio MP3
Pobierz

 

Wypowiedź prof. Zdzisława Krasnodębskiego

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM/PAP

 

drukuj