fot. episkopat.pl

Papież modlił się o pokój i położenie kresu przemocy na Bliskim Wschodzie

Podczas dzisiejszego spotkania z wiernymi w Watykanie papież Franciszek modlił się o pokój i położenie kresu przemocy i cierpieniom ludności na Bliskim Wschodzie. Podkreślił, że tragiczny los dotyka zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów oraz jazydów.

Zwracając się do wiernych zebranych na południowej modlitwie Regina coeli, papież powiedział: „Zawierzam Maryi, Królowej Pokoju, losy ludności dręczonej przez wojny i konflikty, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Tyle niewinnych osób jest ciężko doświadczonych; zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie czy należący do takich mniejszości jak jazydzi, doznający tragicznej przemocy i dyskryminacji”.

„Mojej solidarności towarzyszy wspomnienie w modlitwie, a ja dziękuję tym, którzy angażują się, by wyjść naprzeciw potrzebom humanitarnym” – mówił Papież.

„Zachęcam różne wspólnoty, by podążały drogą dialogu, pojednania i społecznej przyjaźni, aby zbudować przyszłość w duchu szacunku, bezpieczeństwa i pokoju” – zaapelował Ojciec św. Franciszek.

Papież mówił wiernym o swej zakończonej w sobotę pielgrzymce do Fatimy z okazji stulecia objawień maryjnych i przypomniał, że udał się tam jako „pielgrzym nadziei i pokoju”.

„W Fatimie zanurzyłem się w modlitwie świętego wiernego ludu, w modlitwie, która płynie od stu lat jak rzeka, by błagać o macierzyńską opiekę Maryi dla całego świata” – podkreślił Papież.

Nawiązując do postaci trojga świadków objawień, Ojciec św. zauważył, że Matka Boża „wybrała niewinne i proste serca dzieci Franciszka, Hiacynty i Łucji jako depozytariuszy jej orędzia”.

Wyjaśnił, że kanonizując Franciszka i Hiacyntę, pragnął „przedstawić całemu Kościołowi ich wzór przylgnięcia do Chrystusa i ewangelicznego świadectwa”.

„Ich świętość nie jest konsekwencją objawień, ale wierności i żarliwości, z jaką odpowiedzieli na otrzymany przywilej zobaczenia Dziewicy Maryi” – wskazał.

Papież dodał, że pragnął też poprosić Kościół, by „otoczył opieką wszystkie dzieci”. Słowa te wywołały aplauz wiernych na placu Świętego Piotra.

Franciszek powiedział, że także w obecnych czasach bardzo potrzebna jest modlitwa i pokuta, by błagać o łaskę nawrócenia oraz o położenie kresu wojnom, jakie trwają na świecie i coraz bardziej się rozszerzają oraz „absurdalnym konfliktom”, które „oszpecają oblicze ludzkości”.

Na zakończenie spotkania papież pozdrowił wszystkie matki w związku z ich świętem obchodzonym w wielu krajach, w tym we Włoszech. Zachęcił obecnych do modlitwy za matki.

PAP/RIRM

drukuj