fot. PAP/EPA

Papież Franciszek i król Jordanii: dialog i negocjacje rozwiązaniem dla Syrii

Papież Franciszek i król Jordanii podczas spotkania w Watykanie wyrazili przekonanie, że konflikt w Syrii może zostać rozstrzygnięty tylko na drodze negocjacji i dialogu. Działania te – ich zdaniem, musi wspierać wspólnota międzynarodowa.

Papież wraz ze współpracownikami rozmawiali też z królem Jordanii (Abdullahem II) o wznowieniu rokowań między Palestyńczykami i Izraelczykami oraz o sprawie statusu Jerozolimy. Położono również nacisk na pozytywny wkład wspólnot chrześcijańskich w życie społeczeństw Bliskiego Wschodu i na to, że są one ich „integralną częścią”.

Tymczasem, to właśnie ludność cywilna – w tym w dużej mierze chrześcijanie – padają ofiarami tego typu konfliktów – powiedział w audycji Aktualności Dnia w Radiu Maryja Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy UE.

– Zapominamy o tym, że największymi ofiarami tego typu konfliktów – w Syrii czy na Bliskim Wschodzie, od paru lat w północnej Afryce – jest przede wszystkim ludność cywilna. Wśród tej ludności cywilnej najłatwiejszym celem różnego typu zamachów i odreagowywania, frustracji jest mniejszość chrześcijańska – podkreśla Dariusz Sobków.

Były ambasador tytularny Polski przy UE nawiązał też do praw chrześcijan w świecie. Zaznaczył, że w obecnej sytuacji należy pamiętać o modlitwie.

– Opinia publiczna upomniała się o zwrócenie uwagi na prawa chrześcijan, o zwrócenie uwagi na problem ludności; na to, że są zabijani ludzie. Można powiedzieć, że klasa polityczna w końcu zaczęła się tym zajmować, bo mamy po raz pierwszy tak wyraźne stanięcie w obronie praw prześladowanej ludności cywilnej – w tym chrześcijan. W ostatniej deklaracji komitetu Rady Spraw Zagranicznych UE. Najbardziej nam przykro, że chrześcijanie w tzw. wolnym świecie zapominają o wolności religijnej. My, jako chrześcijanie w Europie musimy czuć się zobowiązani do modlitwy. Ojciec Święty Franciszek daje przykład tego, że należy się za tych ludzi przede wszystkim modlić – podkreśla Dariusz Sobków.

Jak na razie, coraz bardziej realna staje się groźba interwencji zbrojnej Zachodu w odpowiedzi na użycie broni chemicznej pod Damaszkiem. Zachód oskarża o to reżim Baszara. Prezydent Syrii zapowiedział, że jego kraj będzie się bronił przed jakąkolwiek agresją.

RIRM

drukuj