Nie lękajcie się być świętymi! Uroczystość Wszystkich Świętych zachętą do spojrzenia w stronę Nieba

1 listopada Kościół w jednym dniu wspomina zasługi wszystkich świętych, zarówno tych wyniesionych przez wieki do chwały ołtarzy, jak i anonimowych Bożych wojowników, których świętość jest ukryta przed światem. Uroczystość Wszystkich Świętych przypomina o celu życia jakim jest osiągnięcie wieczności. Świętość nie jest dla nielicznych. Do świętości powołany jest każdy z nas.

W Uroczystość Wszystkich Świętych, a także następnego dnia, czyli w Dzień Zaduszny, chrześcijanie udają się na cmentarze, by na grobach bliskich, zasłużonych w historii bohaterów czy nienarodzonych dzieci zapalić znicz i postawić kwiaty. To wyraz pamięci o zmarłych i czas zadumy nad ziemskim życiem. Najważniejsza jest jednak modlitwa za dusze cierpiące, aby dostąpiły łaski oglądania Boga twarzą w twarz. W tym roku wierni w Polsce wyjątkowo nie odwiedzą miejsc pochówków, gdyż z powodów epidemiologicznych zostały zamknięte cmentarze.

1 listopada rozpoczyna oktawę Wszystkich Świętych. Na mocy dekretu Stolicy Apostolskiej w tym roku odpust zupełny będzie można uzyskać nie tylko w oktawie uroczystości (1-8 listopada), ale przez osiem wybranych dni przez cały miesiąc. Należy spełnić kilka warunków: nawiedzić cmentarz lub kościół albo kaplicę, przystąpić do Komunii Świętej,po spowiedzi, odmówić Modlitwę Pańską i Skład Apostolski oraz dowolną modlitwę według intencji Papieża.

Tradycyjne coroczne nabożeństwa odbywają się dziś wyłącznie w kościołach. Biały kolor szat liturgicznych, które przywdziewają kapłani podczas Mszy Świętych, jest wyrazem radości. Radości, że Kościół został obdarowany rzeszą świętych i błogosławionych. To w nich widzimy orędowników u Boga i wzór do naśladowania.

„Nie lękajcie się chcieć świętości! Nie lękajcie się być świętymi!” – wołał św. Jan Paweł II podczas kanonizacji bł. Kingi w Nowym Sączu. „Co zrobić, aby dom rodzinny, szkoła, zakład pracy, biuro, wioski i miasta, w końcu cały kraj stawały się mieszkaniem ludzi świętych, którzy oddziałują dobrocią, wiernością nauce Chrystusa, świadectwem codziennego życia, sprawiając duchowy wzrost każdego człowieka?” – kontynuował Ojciec Święty. Następnie odpowiedział: „Potrzeba świadectwa. Potrzeba odwagi, aby nie stawiać pod korcem światła swej wiary. Potrzeba wreszcie, aby w sercach ludzi wierzących zagościło to pragnienie świętości, które kształtuje nie tylko prywatne życie, ale wpływa na kształt całych społeczności”. Papież Polak wyniósł do ołtarzy 478 świętych i 1318 błogosławionych – najwięcej w dziejach Kościoła.

Święci. Spalali się w służbie Panu, ale ich blask nie gasł. Świętość nie przygasa – rozpala kolejne pokolenia.

 

Monika Bilska/radiomaryja.pl

drukuj