fot. wikipedia.org

Episkopat wyraził zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego rodziców św. Jana Pawła II

Po św. Janie Pawle II teraz to jego rodzice mają zostać wyniesieni na ołtarze. Episkopat zgodził się na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego. To z rodzinnego domu Papież Polak wyniósł wiarę i szczególną miłość do Matki Bożej.

 

Jan Paweł II wiele razy mówił o swoich rodzicach.

– Nieraz zdarzało mi się budzić w nocy i wtedy zastawałem mojego ojca na kolanach tak, jak na kolanach widywałem go zawsze w kościele parafialnym. Nigdy nie mówiliśmy ze sobą o powołaniu kapłańskim, ale ten przykład mojego ojca był jakimś pierwszym domowym seminarium – siostra Anna Fryc, przewodnik w muzeum Domu Rodzinnego św. Jana Pawła II, cytuje tutaj samego Papieża.

To ojciec uczył Ojca Świętego modlitwy, odbywał z nim pielgrzymki do Kalwarii Zebrzydowskiej.

– Rodzina Wojtyłów często przybywała na Kalwarię, więc Kalwaria była im bardzo droga i nawet jeszcze przed tym czasem, zanim przewieźli tu Karola, przybywali tutaj i modlili się na tych drużkach kalwaryjskich – zauważa o. dr Konrad Cholewa OFM, kustosz sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej

Matka Karola Wojtyły zmarła bardzo wcześnie. Późniejszy Papież miał wtedy 9 lat. Po I Komunii Św. Ojciec wziął małego Karola przed Obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej i powiedział, że od teraz to ona – Matka Najświętsza – będzie jego mamą.

– Może akurat to spotkanie i ta więź, która wtedy tak głęboko zakorzeniła się w duszy Karola Wojtyły, spowodowała, że jak został księdzem, to właśnie hasło „Totus Tuus” napisał na obrazku – mówi ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Święci rodzice wychowali świętego syna. Już teraz jest zgoda na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego rodziców Jana Pawła II: Karola Wojtyły i Emilii z Kaczorowskich Wojtyłowej.

– Proces beatyfikacyjny ma pokazać, że rzeczywiście te osoby były osobami świętymi, a więc w sposób nadzwyczajny realizowały program życia chrześcijańskiego – wskazuje ks. prof. Jan Machniak.

Udowodnienie heroiczności cnót wcale nie będzie tutaj trudne, o czym przekonani są i ks. prof. Jan Machniak, i ks. kard. Stanisław Dziwisz.

– Przecież ci rodzice długo czekali na to, żeby się zająć nimi od strony właśnie wyniesienia do chwały ołtarzy – podkreśla ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego wyraziła Konferencja Episkopatu Polski.

 

TV Trwam News

drukuj