fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Ks. bp I. Dec: Miłosierdzie bez granic  

Publikujemy homilia ks. bp. Ignacego Deca wygłoszoną w katedrze świdnickiej w kaplicy maryjnej we wtorek po III Niedzieli Wielkiego Postu.

***

Wstęp

Wśród ważnych tematów w okresie Wielkiego  Postu czołowe miejsce zajmuje temat przebaczenia. Występuje on w najważniejszej modlitwie Kościoła  jaką jest Modlitwa Pańska, ułożona dla nas przez samego Chrystusa. W modlitwie tej kierujemy do Pana Boga prośbę, składając zarazem Bogu deklarację: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Ewangelia dzisiejsza z przypowieścią o nielitościwym dłużniku, składnia nas  do podjęcia refleksji nad przebaczeniem.

1.Przebaczenie w Starym Testamencie

W czasach Starego Testamentu spotykamy się z przebaczeniem o ograniczonym zakresie. W szkołach rabinów mówiło się, że np. bratu należy przebaczyć 20 razy, żonie – 10 razy a krewnym 5 razy. Na tym tle zrozumiałe jest pytanie św. Piotra, skierowane do Pana Jezusa: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” (Mt 18,21).  W Starym Testamencie znane są przypadki przebaczenia. Józef egipski, jeden z dwunastu synów patriarchy Jakuba, przebaczył swoim braciom grzech sprzedania go kupcom egipskim (Rdz 50,15-20). Wiemy także, że  Dawid przebaczył swojemu przeciwnikowi Saulowi. Mógł go zabić, ale zaniechał tego (por. 3 Krl 24). W dziejach Izraela spotykamy jednak wiele sytuacji, w których nie było przebaczenia. Możemy zatem powiedzieć, że Stary Testament znał tzw.  przebaczenie ograniczone.

2. Przebaczenie w Nowym Testamencie

Za sprawą Chrystusa inaczej spojrzano na przebaczenie w Nowym Testamencie. Na pytanie Piotra o liczbę przebaczania, Jezus odpowiedział: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy” (Mt 18,22). Sens tej liczby oznaczał, że zawsze trzeba przebaczać. W nowej moralności przyniesionej na świat przez Jezusa, nie tylko pojawiły się nowe zasady, ale także życiowe przykłady przebaczenia bezwarunkowego. Chrystus przebaczył tym, którzy Go ukrzyżowali (Łk 23,34), Św. Szczepan przebaczył tym, którzy go kamienowali (Dz 7,59 n), Św.  Paweł przebaczył swoim prześladowcom (1 Kor 4, 12-13).

W ekonomii Nowego Testamentu przebaczenie weszło jako element składowy i istotny nowego Chrystusowego prawa.  W prawie tym przebaczać oznacza miłować,  trwać w zjednoczeniu z Bogiem. Na ile jesteśmy zdolni przebaczyć, na tyle jesteśmy zdolni kochać Boga. Przebaczenie staje się miarą miłosierdzia.

W dzisiejszej przypowieści, którą można by nazwać objawieniem Bożego miłosierdzia, Chrystus wzywa nas do wzajemnego przebaczania: przebaczania wszystkim wszystkiego. Ukazuje nam równocześnie, że miłosierdzie Boga nie zna granic. Aby to miłosierdzie otrzymać, trzeba spełnić tylko jeden warunek: trzeba o nie prosić.

3. Przebaczanie w dziejach Kościoła

W dziejach chrześcijaństwa spotykamy wzruszające przypadki przebaczania. Działy się one w rzeczywistości i miały one niekiedy odbicie w literaturze. Wspomnijmy wzruszającą scenę z powieści  Henryka Sienkiewicza: „Quo vadis”. W ogrodach cesarskich płoną żywe pochodnie Nerona. Schwytani chrześcijanie, przywiązani do pali i polani smołą, giną w ogniu za swoją wiarę.  Wśród męczenników jest lekarz Glaukos, wydany oprawcom przez greka Chilona Chilonidesa. Chilon przechodząc między palącymi się wyznawcami Chrystusa, natrafia na swoją ofiarę. Wstrząśnięty do głębi tym widokiem, dopiero teraz zrozumiał ogrom swej zbrodni. W poczuciu winy, wniósł oczy w górę i zawołał: „Glauku, w imię Chrystusa przebacz!”. I usłyszał odpowiedź: „Przebaczam”.

Możemy zapytać, dlaczego się tak stało? Sienkiewicz odpowiada na to pytanie: Bo religia chrześcijańska jest religią miłości i przebaczenia. Autor „Trylogii” próbował dotrzeć do samej istoty Bożego miłosierdzia i tak ją zilustrował: „Bóg nasz to Bóg miłosierdzia. Gdybyś stanął nad morzem i rzucał w nie kamienie, czybyś mógł zarzucić nimi głębię morską? A ja ci mówię, że miłosierdzie Chrystusa jest jak morze, i że grzechy i winy ludzkie potoną w nim jako kamienie otchłani. I mówię ci, że jest jak niebo, które pokrywa góry, lądy i morza albowiem jest wszędzie i nie masz granic ni końca”.

Zakończenie 

Drodzy bracia i siostry, gdy dzisiaj modlimy się za ofiary koronawirusa i o oddalenie od Polski, Europy i świata tej pandemii, tej strasznej, śmiertelnej zarazy, gdy nam przychodzi myśl, że jest to może Boże upomnienie, wezwanie do nawrócenia, w takim klimacie, prośmy Pana Boga o łaskę  przebaczenia, o łaskę powrotu ludzkości do Pana Boga i do Jego prawa. Prośmy także Maryję, czczoną w naszej katedrze od sześciu wieków jako „Uzdrowienie chorych”, prośmy Ją o wstawiennictwo, by po tym trudnym doświadczeniu nastały dla Polski, dla Europy i dla świata dni pokoju i łaski, dni zdrowia duchowego i fizycznego. Amen.

drukuj