Jego życie wzorem i przykładem


Pod przewodnictwem ks. kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski, rozpoczęły się wczoraj uroczystości pogrzebowe ks. abp. Kazimierza Majdańskiego, który zmarł 29 kwietnia, w 62. rocznicę oswobodzenia obozu hitlerowskiego w Dachau, którego był więźniem. Odszedł do domu Ojca w wieku 91 lat.

We Mszy św. w kościele św. Małgorzaty w Łomiankach uczestniczyli m.in.: nuncjusz apostolski ks. abp Józef Kowalczyk, ks. kard. Franciszek Macharski, ks. kard. Henryk Gulbinowicz, metropolita szczecińsko-kamieński ks. abp Zygmunt Kamiński, metropolita warszawski ks. abp Kazimierz Nycz, ordynariusz łomżyński ks. bp Stanisław Stefanek, ks. abp Stanisław Wielgus i ks. bp senior Ignacy Jeż, który również wygłosił homilię. Wśród licznie zgromadzonego duchowieństwa obecni byli także: kapelan Rodzin Katyńskich ks. prałat Zdzisław Peszkowski, prowincjał Warszawskiej Prowincji Ojców Redemptorystów o. Zdzisław Klafka i dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk.

W uroczystościach udział wzięli również: wicepremier Roman Giertych, szef MSWiA Janusz Kaczmarek, parlamentarzyści, delegacje rządowe i samorządowe, rektorzy wyższych uczelni warszawskich, studenci Instytutu Studiów nad Rodziną, UKSW i KUL, a także przedstawiciele zgromadzeń zakonnych oraz licznie przybyli wierni.

W słowie powitania ks. bp Stani sław Stefanek, dyrektor Instytutu Studiów nad Rodziną UKSW, podkreślił, że ostatni tydzień był dla śp. ks. abp. Majdańskiego wielkim tygodniem pracy wewnętrznej, w którym opracowywał testament moralny, pod wezwaniem: „Prosimy Cię, nasz Zbawicielu, przyjdź Królestwo Twoje”. Zachęcił zgromadzonych do dziękczynnej modlitwy za dobrego pasterza i do prośby o wieczne szczęście dla niego.

Podczas homilii ks. bp Ignacy Jeż, przyjaciel ks. abp. Majdańskiego i współwięzień Dachau, dziękował Bogu za Wielkiego Polaka i Biskupa. – Radość nas ogarnęła, że Bóg posyła nam takich ludzi, którzy – jak prorocy Starego Testamentu – występowali w imieniu Pana, wskazywali nam grożące niebezpieczeństwa – mówił kaznodzieja. Podkreślał, że Wielki Obrońca Życia odważnie „wołał, że więcej Polaków niestety umiera, niż się rodzi nowych!”. – Jeremiaszowym głosem upominał Polaków, jak wielką zbrodnią jest aborcja i jakie skutki pociąga za sobą. Przypominał słowa Jana Pawła II, by nie lękać się życia, oraz Benedykta XVI, by rodzina żyła i przekazywała wiarę – dodał ks. bp Jeż. W wygłoszonej homilii przywoływał koleje życia wielkiego kapłana i patrioty. Wspomniał o jego uwięzieniu w Dachau w latach 1941-1945, gdzie został poddany zbrodniczym eksperymentom pseudomedycznym. Przypomniał dzień wyzwolenia obozu – 29 kwietnia 1945 roku. Wówczas wśród 800 ocalałych księży, którzy śpiewali psalm dziękczynny, był także kleryk Kazimierz Majdański. Data 29 kwietnia była dla przyszłego arcybiskupa znacząca – jest to także data założenia przez niego Instytutu Studiów nad Rodziną w Łomiankach oraz data jego śmierci.

Po uwolnieniu obozu 29 kwietnia 1945 r. cudownie ocalały więzień zawierzył swoje życie i pragnienie służby rodzinom św. Józefowi. Kilka miesięcy później w Paryżu otrzymał święcenia kapłańskie. Ksiądz biskup Jeż wspominał starania ks. abp. Majdańskiego o ochronę życia i rodziny w Polsce, że w Łomiankach założył pierwszy w świecie Instytut Studiów nad Rodziną Akademii Teologii Katolickiej (obecnie UKSW) oraz Instytut Świeckiego Życia Konsekrowanego Świętej Rodziny, że był orędownikiem pojednania polsko-niemieckiego. – Nie płaczemy nad tą trumną (…) ogarnęła nas radość i wdzięczność za to, że Bóg dał nam takiego człowieka, że tak ukształtował jego życie dla nas na przykład i wzór, bo każdy z nas jest powołany, by być prorokiem Pana i występować w Jego imieniu – zakończył kaznodzieja.

Ksiądz Arcybiskup Majdański był wieloletnim arcybiskupem szczecińsko-kamieńskim. W 1995 r. otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jest honorowym obywatelem: Szczecina (1996), Łomianek (2003), Warszawy (2004), Stargardu Szczecińskiego (2005) i Polic (2005). 11 listopada 2006 został odznaczony Orderem Orła Białego. Odszedł do domu Ojca w niedzielę Dobrego Pasterza, 29 kwietnia br., w Godzinie Miłosierdzia, w 62. rocznicę cudownego uwolnienia z Dachau, w 32. rocznicę powstania Instytutu Studiów nad Rodziną.

Na zakończenie wspólnej modlitwy list z Watykanu odczytał nuncjusz apostolski ks. abp Józef Kowalczyk.

Po Mszy św. uroczystościom pogrzebowym przewodniczył metropolita warszawski ks. abp Kazimierz Nycz. Trumna z ciałem zmarłego złożona została w krypcie kaplicy Instytutu Studiów nad Rodziną w Łomiankach przy ulicy Baczyńskiego 9.

Uroczystości pogrzebowe uświetniał chór Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Magdalena M. Stawarska,

Łomianki

Maria z rodziną,

absolwentka ISNaR:

Znałam abp. Majdańskiego jako wykładowcę – byłam jego studentką. To było dla mnie wielkie doświadczenie. Był osobą zawsze pogodną, radosną, z uśmiechem na twarzy, a przecież wiemy, ile cierpiał na skutek przeżyć w obozie Dachau. Dla nas, małżonków, nie ma nic ważniejszego niż obrona rodziny. Znać wartość małżeństwa – możemy w życiu robić różne rzeczy – ale to, jaką będziemy mieć rodzinę, ile będziemy mieć dzieci, jest bardzo ważne, jest to coś, co przekazujemy dalej. Naszym dzieciom i innym ludziom. Jest to wielka potrzeba naszych czasów.

Iwona, absolwentka ISNaR:

Ojciec był człowiekiem radykalnym, dla którego białe było białe, a czarne czarne. Człowiek bardzo prawy. Ja najbardziej zapamiętałam jego wierność. Wierność temu, co ślubował św. Józefowi, i co wspaniale wypełnił. Całe jego życie było świadectwem tego ślubowania.

Piotr, student ISNaR:

Gdy patrzę na obecną sytuację rodzin i obecne zagrożenia, to jestem przekonany jeszcze mocniej o konieczności istnienia takiej uczelni, jaką założył ks. abp. Majdański. Teraz musimy ten dorobek rozwinąć z korzyścią dla naszych rodzin.

not. GLK


drukuj