fot. opendoors.pl

Droga Krzyżowa w intencji prześladowanych chrześcijan

Przez Warszawę przejdzie dziś Droga Krzyżowa w intencji prześladowanych chrześcijan. Odbędzie się ona pod hasłem: „By chrześcijanie mogli żyć w pokoju”. Zaproszeni są wszyscy, którym nie jest obojętny los naszych współbraci w wierze.

Tegoroczna Droga Krzyżowa w Warszawie za chrześcijan cierpiących z powodu wiary, jest już czwartą z kolei. Jej hasło brzmi: „By chrześcijanie mogli żyć w pokoju”, jest bardzo aktualne w  kontekście szykan i mordów  na chrześcijanach w różnych częściach  świata.

– Są ekstremiści tak jak np. w Arabii Saudyjskiej, którzy tłumaczą, którzy interpretują Koran na swój sposób, którzy uważają chrześcijan za niewierzących. W Arabii Saudyjskiej chrześcijanie nawet nie mają prawa uczynić znaku krzyża – mówi Nagy El Khoury, sekretarz generalny Stowarzyszenia Amicale des Ancienes de Jamhour z Libanu.

Droga Krzyżowa ruszy sprzed kościoła św. Klemensa przy ul. Karolkowej 49 o godzinie 15.00. Zgromadzeni przejdą ulicami do grobu błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki przy kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu.

To bardzo istotna inicjatywa – podkreśla ks. prof. Waldemar Cisło z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

 – Jest to jedna z wielu inicjatyw, które mają podkreślić, jak wiele naszych sióstr i braci dzisiaj ma udział w krzyżu Chrystusa i to w tym fizycznym doświadczeniu, że świadczą o swojej wierze aż po przelewanie krwi tak jak to mieliśmy w Iraku, w Syrii, w Nigerii czy w wielu innych rejonach świata- wskazuje ks. prof. dr hab. Waldemar Cisło.

Oczekujemy, że chrześcijanie, którzy są prześladowani w krajach muzułmańskich czy w Chinach, doczekali się czasów, kiedy będą mogli bezpiecznie wyznawać swoja wiarę – podkreśla dr Krzysztof Kawęcki. I temu służy praca Instytutu Ordo Caritatis na rzecz upowszechniania zasad cywilizacji chrześcijańskiej.

– Inicjatorami tego przedsięwzięcia są różne środowiska katolickie, młodzieżowe, a przede wszystkim Instytut Ordo Caritatis, czyli porządek miłości. Myślę, że celem tej drogi krzyżowej jest wyrażenie poprzez modlitwę naszej solidarności z prześladowanymi chrześcijanami w świecie – powiedział dr Krzysztof Kawęcki.

Do tego modlitewnego przedsięwzięcia warto dołączyć również ze względu na rocznicę 1050-lecia chrztu Polski.

– Mieszko przyjął chrzest, natomiast nasi prześladowani bracia chrześcijanie w innych krajach nie mieli takiej możliwości, nie mieli tego szczęścia, nie mieli tej łaski, daru, żeby ich państwa przyjęły oficjalnie chrzest – dodał dr Krzysztof Kawęcki.

Niedzielna Droga Krzyżowa będzie nie tylko wyrazem solidarności z cierpiącymi braćmi w wierze, ale także  wyrazem wdzięczności za to, że w naszej ojczyźnie możemy swobodnie wyznawać swoją wiarę.

TV Trwam News/ RIRM

drukuj