Abp Michalik: polska wieś jest dziś marginalizowana

Polska wieś jest dziś marginalizowana alarmuje ks. abp Józef Michalik. Były przewodniczący KEP degradacją wsi nazwał likwidację szkół i wiejskich bibliotek. Metropolita przemyski przewodniczył Mszy św. w kościele św. Józefa Robotnika w Ustrzykach Dolnych.

Mijają 33 lata od podpisania porozumień ustrzycko-rzeszowskich. Ks. abp przypominał, że jednym z ustaleń strajków z 1981 r. był właśnie rozwój wiejskich szkół i przedszkoli. Dziś jak mówił, wiele z nich jest likwidowanych. W tym kontekście podkreślał, że nie ma motywu pobytu na wsi, jeśli następuje degradacja kultury.

Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, socjolog z PAN podkreśla, że rząd lekceważy dziś infrastrukturę, która jest dla żywotności terenów położonych dalej od wielkich metropolii fundamentem ich przetrwania.

– To jest problem naszego stosunku do wspólnoty jako całości. W wielkiej metropolii potrafimy dostrzec może mniej liczną, ale to nie znaczy, że mniej ważną część naszego społeczeństwa, czyli tych, którzy związani są z rolnictwem i zamieszkują wieś – miejsce do którego my sami bardzo chętnie i z wielkim szacunkiem się odnosimy. Traktujemy to jako część naszej przestrzeni, naszego krajobrazu, tradycji, tożsamości narodowej. Nagle ona obumiera, bo polskie państwo w wizji metropolitalno-liberalnej uważa, że nie jest ważne czy jest szkoła, czy nie ma szkoły. Czy jest poczta, czy jej nie ma i czy jest, bądź też nie ma dojazdu – powiedziała dr Barbara Fedyszak-Radziejowska.

Ekspert zaznaczyła, że mieszkańcy wsi są bardzo silnie związani z gospodarką kraju. A rolnicy zmagają się z wieloma problemami: od braku możliwości powiększania gospodarstw, wykupywanie ziemi przez obcokrajowców, czy niskie ceny skupu produktów rolnych.

RIRM

drukuj