fot. flickr.com

Związkowcy z PKP Cargo okupują siedzibę spółki

Związkowcy z PKP Cargo po bezowocnych negocjacjach, rozpoczęli wczoraj okupację siedziby spółki w Warszawie. Domagają się podwyżek dla wszystkich pracowników w wysokości 250 zł., jednak zaproponowano im jedynie 45 zł.

Jednocześnie członkom zarządu przyznano po 10 tys. zł. premii. Choć zrezygnowali oni z pieniędzy, związkowcy zapowiadali wczoraj, że nie przerwą okupacji. Mówi Henryk Grymel, szef kolejarskiej „Solidarności”.

– Stwierdziliśmy, że nie wychodzimy – tak, jak wszystkie związki nie tylko „Solidarność” – póki nie zrealizują naszego postulatu. Skoro 10 tys. zł. można dać zarządowi to ludziom te 200 zł uważam, że też można dać. Wszystkie związki są na rozmowach, są negocjacje płacowe ale po takiej propozycji zarządu i informacji, że 23 lipca rada nadzorcza przyznała 10 tys. zł. podwyżki zarządowi, związki stwierdziły, że póki się nie dogadamy to nie wychodzimy. Nie wiem ile dni będziemy tu siedzieć – wyjaśnia Henryk Grymel.

Działające w PKP Cargo związki zawodowe są ze spółką w sporze zbiorowym od 7 lipca. Henryk Grymel podkreślił, że jeżeli pracownicy nie dostaną podwyżek, to związkowcy sięgną po ostrzejsze formy protestu. Nie wykluczył, że mogą zdecydować się na strajk. Referendum strajkowe zostanie przeprowadzone w spółce do 21 sierpnia.

RIRM

drukuj