fot. sxc.hu

Związkowcy z Fiata skonsultują propozycje zarządu

Związkowcy „Solidarności” z fabryki Fiata będą dziś konsultować z pracownikami propozycje przedstawione przez zarząd ws. płacowych. Zarząd chce dać dodatkowe 130 zł dla każdego pracownika oraz dwa rodzaje niewielkich premii do 2018 r. W zamian chce zamrożenia podwyżek płac przez kolejne 4 lata.

Część organizacji kooperujących Fiata podpisało porozumienie bez konsultacji z pracownikami. „Solidarność” wstrzymała się, gdyż uważa, że propozycje władz firmy są niesprawiedliwe w porównaniu do zysków wypracowanych przez pracowników – mówi Wanda Stróżyk, przewodnicząca „Solidarności” w Fiat Chrysler Automobiles Poland.

– Jest to naprawdę nieuczciwe postępowanie zarządu Fiata wobec naszych pracowników. Generalnie, jak się negocjuje takie płace, porozumienie na kilka lat,  to na każdy rok ustala się jakąś kwotę podwyżki. Co do premii, które zostały zaproponowane – jedna z nich może być osiągalna – lub nie – przez pracowników, jedna jest kwartalna (miesięcznie to daje 27 zł na najniższej kategorii, na najwyższej 35 zł, od przyszłego roku). Nie jest to wiele, jesteśmy nieusatysfakcjonowani. Będziemy to po prostu konsultować z pracownikami, przedstawimy im te propozycje. Jesteśmy też zbulwersowani tym, że pozostałe organizacje jednak bez konsultacji z pracowni, postanowiły zamrozić im płace na 4 lata – tłumaczy Wanda Stróżyk.

Związkowcy z Fiata czekali na premier Ewę Kopacz 30 czerwca przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim. Premier nie zatrzymała się, by z nimi porozmawiać, przekazali więc wojewodzie śląskiemu petycję do szefowej rządu. Domagają się, by premier zainteresowała się problemami łamania praw pracowniczych w firmie.

Związkowcy w petycji zwrócili też uwagę, że w ciągu pięciu lat zatrudnienie w fabryce Fiata zmniejszyło się o 3 tys. pracowników. 1,4 tys. osób odeszło w ramach zwolnień grupowych.

RIRM

drukuj