fot. PAP/Marcin Obara

Związkowcy ARiMR-u protestowali przed Ministerstwem Rolnictwa

Ok. 500 związkowców z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa pikietowało w Warszawie przed Ministerstwem Rolnictwa. Domagali się oni m.in. 500 zł brutto podwyżki pensji dla każdego pracownika.

Protestujący żądali też opracowania zasad i respektowania ścieżki awansu zawodowego czy ujednolicenia płac na wszystkich stanowiskach w agencji. Petycję z postulatami złożyli w resorcie rolnictwa.

Wczoraj o sytuację pracowników ARiMR-u i możliwości jej rozwiązania pytała w Sejmie poseł Beata Mazurek. Polityk wskazywała m.in., że pracownicy Agencji od sześciu lat nie otrzymali podwyżek.

Jednocześnie od kilku lat systematycznie spada zatrudnienie w ARiMR. Przy zwiększonej liczbie obowiązków powoduje to wzrost obciążenia poszczególnych pracowników, a coraz częściej skutkuje także wymuszoną pracą w godzinach nadliczbowych oraz w soboty. Pikanterii dodaje fakt, że o sobotniej pracy zatrudnieni dowiadują się np. w piątek o godz. 14.00. Niezadowolenie pracowników z powodu braku podwyżek wynagrodzeń dodatkowo pogłębia usankcjonowany odpowiednimi zapisami w regulaminie wynagrodzeń fakt ogromnych różnic w ich wysokości pomiędzy pracownikami centrali a jednostkami terenowymi poszczególnych grup powiatowych – podkreśliła poseł Beata Mazurek.

Jak dodała polityk, panuje opinia, że różnice wynagrodzeń przy realizacji tych samych zadań sięgają nawet 20 proc.

W odpowiedzi na pytania w tej sprawie wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk stwierdził, że praca w soboty czy święta wynika z potrzeby chwili. Dodał, że poziom wynagrodzeń pracowników agencji, podobnie jak w całej administracji publicznej, zależny od uwarunkowań budżetowych.

Protestujący dziś pracownicy ARiMR-u byli ubrani w żółte i niebeskie kamizelki, trzymali w rękach białe flagi z napisem „Solidarność” oraz używali gwizdków.

Część z nich miała w rękach transparent z napisem „Z uczciwych pracowników robi się niewolników”, a także transparent z przekreślonym znaczkiem PSL i napisem „Partia swoich ludzi, nie głosuj na frajerów”.

RIRM

drukuj