fot. PAP/Marcin Bielecki

ZUS wycofuje swój wniosek z Sądu Najwyższego

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wycofuje z Sądu Najwyższego sprawę na podstawie, której sędziowie skierowali pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To oznacza, że sprawą tą Trybunał w Luksemburgu nie będzie się zajmował. W trybunale unijnym są jednak inne pytania prejudycjalne; jest też wniosek Komisji Europejskiej.

Na początku sierpnia Sąd Najwyższy skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pięć pytań prejudycjalnych. Chodziło między innymi o to, czy  sędziowie Sądu Najwyższego, którzy na mocy nowej ustawy przeszli w stan spoczynku, mogą zajmować się sprawą ZUS-u w Jaśle.  Teraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych wycofał z Sądu Najwyższego swój wniosek.

– W tej sytuacji, która jest, SN powinien wycofać pytania prejudycjalne, jeżeli jedna ze stron wycofuje zażalenia, bo kończy się przedmiot sporu – wskazywał wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. [czytaj więcej]

Jeśli skarżący wycofał skargę, to nie ma sprawy – mówi prawnik Piotr Gaglik.

– Jeżeli sąd w Jaśle wykaże się w dokumentacji, że sprawa została wycofana – ZUS-u z Jasła – to sprawy nie ma, tzn., że sprawa jest umorzona. Jeśli jest umorzona, to nie ma pytania przedsądowego – wskazuje prawnik.

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zapowiedział, że sprawa, którą miał się zająć w trybie przyspieszonym 2 lutego przyszłego roku, zostanie zakończona. To nie pierwsza taka sytuacja.

– Taka sytuacja (…) była już w przeszłości, kiedy była składana skarga kasacyjna do SN, ale potem strona wycofała się z tego. I na bazie sprawy było pytanie prejudycjalne złożone do TSUE i Sąd Najwyższy wycofał to pytanie. Tak samo powinno być i w tym przypadku – powiedział Michał Wójcik.  

Trybunał w Luksemburgu czeka teraz na potwierdzenie sądu najwyższego. Nie wiadomo jeszcze, kiedy to nastąpi.

– Żeby podjąć decyzję w tej sprawie, to trzeba, po pierwsze, ściągną akta sprawy. Te akta są w tej chwili w Luksemburgu. Muszą się tu pojawić. Dopiero wtedy zostanie wyznaczony termin posiedzenia sądu – wskazał Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego.

Sędzia Michał Laskowski sugeruje, że decyzja ZUS-u nie była przypadkowa. Sam zakład nie chce komentować sprawy. Potwierdza jednak, że zażalenie wycofał.

– Powstaje pytanie: czy to jest suwerenna decyzja oddziału ZUS-u w Jaśle czy też być może u podstaw tej decyzji legły jakieś inne powody – zaznaczył Michał Laskowski.

To samo sugeruje Poseł Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec.

– Czy rzeczywiście jest tak, że interesy partii rządzącej są ważniejsze niż pieniądze w budżecie ZUS-u, czy ZUS ma się tak bardzo dobrze, że może wycofywać sporne sprawy? – wskazuje poseł.

W trybunale sprawiedliwości Unii Europejskiej wciąż jest kilkanaście pytań prejudycjalnych złożonych m.in. przez sądy z Łodzi, Warszawy i Gorzowa Wielkopolskiego. Żaden z wniosków do Trybunału nie przewiduje zawieszenia części przepisów nowych ustaw. A tego chcieli sędziowie z SN we wniosku, który ostatecznie trafi do kosza.

W Trybunale jest tez wniosek Komisji Europejskiej w sprawie wieku przejścia Sędziów Sądu najwyższego w stan spoczynku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj