fot. PAP/Marcin Bielecki

ZUS: Decyzje emerytalne wydane dla ponad 160 tys. osób

Zakład Ubezpieczeń Społecznych, do piątku 20 października, wydał decyzje emerytalne dla blisko 160 tys. osób, które złożyły wniosek – dowiedziała się dzisiaj PAP w Zakładzie.

Przeciętna emerytura wynikająca z wydanych dotychczas decyzji o wypłatach świadczeń wyniosła dla kobiet 1 tys. 627 zł i 11 gr., a dla mężczyzn 2 tys. 791 zł i 81 gr., przy czym 30 proc. decyzji emerytalnych dotyczy osób, które ostatnio nie pracowały i nie miały w ostatnim roku żadnej składki.

Z uzyskanych przez PAP danych dotyczących wniosków złożonych w związku z obniżeniem od 1 października wieku emerytalnego z 67 do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn wynika, że ZUS do piątku wydał 160,4 tys. pozytywnych decyzji w tej sprawie. ZUS wydał też 2,8 tys. decyzji odmownych.

Ze wszystkich 163 tys. 201 decyzji, aktywni zawodowo stanowią 28,6 proc., pobierający inne świadczenie z ZUS – 22,8 proc., pobierający świadczenia przedemerytalne – 16,8 proc. a pozostali – 31,8 procent.

Wśród pozytywnie rozpatrzonych wniosków 81,4 proc. – 130,6 tys. to decyzje ostateczne, a 18,6 proc. – 17,3 tys. są decyzjami zaliczkowymi – emerytura zostanie przyznana, ale świadczeniobiorcy muszą dostarczyć jeszcze jakiś dokument – wyjaśnił PAP rzecznik prasowy ZUS Wojciech Andrusiewicz.

Decyzje o wypłatach zostały już podjęte dla 139,4 tys. osób. Pozytywne decyzje, ale z zawieszeniem świadczenia w związku z dalszą pracą dotyczą 21,1 tys. osób – wynika z danych ZUS.

Większość decyzji o wypłatach dotyczy kobiet – 78,5 tys., a 60,9 tys. mężczyzn.

72,1 proc. emerytów (100,5 tys.), dla których zdecydowano o wypłacie świadczenia podało swój numer konta w banku i otrzymają pieniądze przelewem, 26 proc. (36,2 tys.) chce otrzymać je pocztą, a 2 proc. (2,7 tys.) nie podało sposobu przekazywania pieniędzy.

ZUS wysyła pieniądze w kolejnych turach. Wysłano już transze 6, 9, 11, 13, 17, 19 i 23 października. Kolejne w listopadzie.

Najwięcej decyzji (ponad 8 tys.) wydał już odział ZUS w Gdańsku i po ok. 6 tys. w Bydgoszczy i Rzeszowie.

PAP/RIRM

drukuj