Zmiany w PKP Cargo. 30 proc. pracowników przejdzie na „nieświadczenie pracy”
Zarząd PKP Cargo skieruje do 30 proc. pracowników na tzw. nieświadczenie pracy. Program zostanie uruchomiony już 1 czerwca i ma trwać rok. Firma podała, że decyzja ta jest w obecnej sytuacji „trudną koniecznością”. Wskazano tu na spadającą sprzedaż i wykonanie pracy przewozowej oraz przerost zatrudnienia.
Przewoźnik zapewnił, że podczas typowania pracowników będzie brał pod uwagę ich sytuację socjalną, materialną lub rodzinną. Przebywający na tzw. nieświadczeniu pracy mają prawo do m.in. świadczenia socjalnego w wysokości 60 proc. miesięcznego ekwiwalentu pieniężnego.
Wraz z powrotem Donalda Tuska do władzy wróciły problemy firm z polskim kapitałem – powiedział b. wiceminister infrastruktury, Rafał Weber.
– To kolejny tego typu sygnał. Ostatnio też czytaliśmy informacje związane z zyskiem Orlenu za pierwszy kwartał 2024 roku. Są one dużo mniejsze od zysków wygenerowanych w tym samym okresie 2023 r., kiedy za Orlen odpowiadało Prawo i Sprawiedliwość. Ogromne problemy z zarządzaniem, ogromne problemy ze strategią, jeden wielki chaos, jeżeli chodzi o prowadzenie polskich spółek kolejowych. (…) Myślę, że ta sytuacja – widząc, co robi ekipa Tuska – będzie się pogarszać – mówił Rafał Weber.
W opublikowanych wynikach PKP Cargo za pierwszy kwartał tego roku odnotowano, że skonsolidowane przychody spółki osiągnęły poziom ponad 1 mld 180 mln złotych. To jest 24,5 proc. mniej w ujęciu rocznym.
Zauważono jednocześnie, że odnotowano wzrost kosztów z tytułu świadczeń pracowniczych oraz amortyzacji.
Według danych PKP Cargo w spółce na koniec 2022 r. zatrudnionych było ponad 20 tys. pracowników.
RIRM



