Unia Europejska za ograniczeniem emisji metanu w sektorze energetycznym
Unia Europejska poparła przepisy w sprawie ograniczenia emisji metanu w sektorze energetycznym, m.in. w kopalniach węgla w Polsce. Europoseł Anna Zalewska powiedziała, że groźne dla górnictwa rozporządzenie zostało złagodzone dzięki przyjętym poprawkom grupy EKR.
W pierwotnej wersji przedstawionej przez Komisję Europejską była mowa o limicie emisji wynoszącym 0,5 tony metanu na kilotonę wydobytego węgla. To mogło doprowadzić do bankructwa wielu kopalń. Dlatego m.in. europoseł Anna Zalewska zgłosiła poprawki podnoszące ten próg.
Ostatecznie ustalono go na 5 ton metanu na kilotonę wydobytego węgla. Wprowadzono też zapis, aby ten próg stosować wobec operatora, jeżeli prowadzi kilka kopalń.
– Bardzo długie negocjacje, a przede wszystkim aktywność „Solidarności”, dyscyplinowanie posłów z Koalicji 13 grudnia, która ma większość w Parlamencie Europejskim, czyli Lewicy i Platformy Obywatelskiej spowodowało, że wszystkie moje poprawki – Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów – zostały przyjęte przez wszystkie grupy polityczne. Złagodzono przepisy tak dalece, że polskie kopalnie mogą być spokojne – powiedziała Anna Zalewska, europoseł.
Zamieniono też kary za łamanie przepisów na opłaty, które będą trafiały do budżetu państwa, a następnie do kopalni na inwestycje w technologie ograniczania emisji metanu.
Według nowych przepisów firmy energetyczne będą musiały wykrywać i naprawiać wycieki. Będą musiały również mierzyć emisję metanu i sporządzać sprawozdania.
Państwa członkowskie mają także mierzyć i monitorować emisje z kopalń węgla.
Nowe prawo wejdzie w życie dwudziestego dnia po opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. W 2028 r. Komisja Europejska dokona przeglądu jego stosowania.
RIRM



