Zielona ideologia w natarciu
Wszystko wskazuje na to, że rolnicy wznowią protest. Komisja Europejska nie zamierza porzucić ideologicznych planów tzw. Zielonego Ładu.
Komisja Europejska przedstawiła specjalny raport dotyczący przyszłości rolnictwa w UE. Jej przewodnicząca Ursula von der Leyen zapowiedziała, że w ciągu pierwszych 100 dni nowej kadencji przedstawi mapę drogową dotyczącą wizji rolnictwa i żywności.
– Dziś wszyscy wiemy, że musimy zrobić więcej – i zrobimy więcej – aby chronić naszych rolników i uczynić system rolno-spożywczy bardziej odpornym, bardziej konkurencyjnym, ale przede wszystkim bardziej zrównoważonym – mówiła przewodnicząca KE.
Szefowa KE przekonywała, że większy nacisk zostanie położony na zachęty, a nie sztywne regulacje. Raport ma być wynikiem dialogu strategicznego w sprawie rolnictwa. To odpowiedź na protesty rolnicze skierowane głównie przeciwko regulacjom wprowadzonym w ramach Europejskiego Zielonego Ładu. Raport nie napawa jednak optymizmem. Po dokładnej analizie dokumentu wynika jednak, że Komisja nie zawróciła z ideologicznej polityki klimatycznej. W raporcie pojawiają się wprost zalecenia, aby rolnicy płacili podatek od emisji CO2 związany z używaniem maszyn, a także z hodowlą krów i innych zwierząt.
– Nie jesteśmy przygotowani na takie zmiany i naprawdę jesteśmy zaskoczeni tą polityką. Niestety będziemy protestować. Nie możemy dopuścić do takich rzeczy, żebyśmy zostali pogrzebani – wskazał Janusz Gargała, rolnik, członek NSZZ RI „Solidarność”.
Członek rolniczej „Solidarności” Janusz Gargała podkreślił, że to, co szykuje KE będzie oznaczało totalną degradację unijnego rolnictwa. Niepokoi także brak dialogu z rządem w tej sprawie.
– Liczyliśmy na to, że będziemy rozmawiać z premierem. Premier nie chce rozmawiać z rolnikami, nie ma działań, nie ma polityki. Nie ma wizji żadnych. Żadnych! – podkreślił.
To, co dzieje się w UE nie ma nic wspólnego z kwestią ochrony środowiska i ochrony ziemi – akcentuje politolog, dr Piotr Gawryszczak.
– To jest kwestia pieniędzy oraz likwidacji starej cywilizacji. Nikomu nie przeszkadza, że wprowadza się na rynek żywność GMO i przez to mamy problem z coraz większą ilością chorób nowotworowych, coraz większą liczbą urodzeń dzieci niepełnosprawnych z upośledzeniami. Zapewne to ma prowadzić do śmierci wielu ludzi. Cywilizacja śmierci dąży do tego, aby ograniczyć liczbę ludzi na świecie – mówił.
Rolnicy już teraz zapowiadają, że po zakończeniu prac polowych zamierzają wrócić do protestów.
TV Trwam News



