fot. PAP/Paweł Supernak

Zaprezentowano sztab wyborczy A. Dudy. Prezydent: Chciałbym, żeby to była kampania z szacunkiem do kontrkandydata i z szacunkiem do wyborców

Wiadomo kto poprowadzi kampanię wyborczą Andrzeja Dudy. Cieszę się, że w sztabie są doświadczeni politycy, którzy już niejedną kampanię prowadzili, w niejednej uczestniczyli. Cieszę się, że są też nowe twarze – mówił urzędujący prezydent, prezentując swoich współpracowników.

 

 Jolanta Turczynowicz-Kieryłło szefową kampanii Andrzeja Dudy, Beata Szydło szefową sztabu programowego, Joachim Brudziński szefem sztabu organizacyjnego, a Adam Bielan rzecznikiem sztabu.

 

 

– Mamy więc zawodników wypróbowanych, ale mamy też takich, którzy są naszą nadzieją i bardzo liczę na to, że będę miał tutaj silne wsparcie – mówił prezydent Andrzej Duda.

Oprócz posłów do Parlamentu Europejskiego w sztabie polskiego prezydenta znaleźli się wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, rzecznik prasowy prezydenta Błażej Spychalski, a także zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel, rzecznik rządu Piotr Muller czy były wojewoda lubelski, poseł PiS prof. Przemysław Czarnek. To mocna ekipa – podkreślił poseł PiS Kazimierz Smoliński.

– Jestem przekonany, że kampania będzie dobrze i profesjonalnie przeprowadzona – stwierdził poseł Kazimierz Smoliński.

To jest dobry sztab na I turę – jasny i wyrazisty – dodał politolog prof. Arkadiusz Jabłoński.

– Przekaz przygotowany przez najbardziej wypróbowanych zawodników w tej drużynie PiS. Dodatkowo otwarcie na nowe twarze, które mają ten walor, że mogą zachęcić tych, którzy nie do końca identyfikowali się z Prawem i Sprawiedliwością – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński.

Także kandydat na prezydenta PSL Władysław Kosiniak-Kamysz o swoim sztabie wyborczym mówił jako o mocnym składzie.

– Jest i Michał Kamiński, Jacek Protasiewicz, jest Piotr Apel, Krzysztof Hetman, Adam Jarubas, Dariusz Klimczak – wielu posłów, wielu samorządowców. Są powołane sztaby regionalne, więc mam poczucie, że jestem kilka kroków przed panem prezydentem – wskazał szef ludowców.

Z kolei kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak w obsadzie sztabu wyborczego Andrzeja Dudy posłami do PE widzi wyłącznie zabieg pijarowy.

– Umieszczenie pani Beaty Szydło czy pana Joachima Brudzińskiego, osób, które były w polskim rządzie i zrezygnowały z bycia w polskim rządzie po to, żeby odnaleźć się w Brukseli tak jak Donald Tusk, uważam za zabieg pijarowy, wizerunkowy – powiedział Krzysztof Bosak.

Składu sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy nie lekceważy natomiast poseł Lewicy Tomasz Trela.

– Ja na pewno żadnego przeciwnika, sztabowca nie lekceważę, nie deprecjonuję. Będziemy mierzyć się na programy, będziemy mierzyć się na pomysły. Natomiast oczekuję tylko i proszę, aby kampania była uczciwa, aby była rzetelna, aby kampania nie była brutalna i agresywna – oznajmił poseł Tomasz Trela.

Także prezydent Andrzej Duda podczas prezentacji swojego sztabu zaapelował do wszystkich opcji politycznych o kulturalną kampanię. Pośrednio skrytykował również ostatnie zachowanie w Sejmie Joanny Lichockiej.

– Chciałbym, żeby to była kampania kulturalna. Chciałbym, żeby to była kampania z szacunkiem do kontrkandydata i z szacunkiem do wyborców, z szacunkiem do zwolenników każdego z kandydatów w tych wyborach. Nie ma miejsca na brak kultury w polskiej polityce. To jest sprawa fundamentalna – mówił prezydent.

Już jutro w Polskę rusza DudaBus.

– Będziemy w Kutnie, będziemy w Łowiczu. Wszystkie szczegóły przekażemy. Jutro mniej więcej w południe ruszamy – podsumował Adam Bielan, rzecznik sztabu wyborczego.

Do 10 maja prezydent Andrzej Duda chce odwiedzić całą Polskę, by – jak sam powiedział podczas sobotniej konwencji wyborczej – rozmawiać z rodakami o ważnych dla nich sprawach. W wyborach prezydenckich, kontrkandydatami Andrzeja Dudy będą: poseł KO Małgorzata Kidawa-Błońska, Robert Biedroń z Lewicy, lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, poseł Konfederacji Krzysztof Bosak oraz dziennikarz związany z TVN Szymon Hołownia.

 

TV Trwam News

drukuj