fot. freepik

Zabijanie dzieci z funduszy Unii Europejskiej dla każdego?

Europejskie organizacje proaborcyjne chcą, by w UE powstał fundusz, z którego finansowane byłyby tzw. aborcje dla kobiet z krajów, w których zabijanie nienarodzonych dzieci jest niedozwolone lub utrudnione. Właśnie zakończyła się zbiórka podpisów pod Europejską Inicjatywą Obywatelską w tej sprawie. Zebrano ponad milion dwieście tysięcy podpisów, przy spełnieniu wymogów w co najmniej 7 krajach. O sprawie informuje Instytut Ordo Iuris.

Inicjatywa zakłada stworzenie mechanizmu finansowego wspierającego dostęp do tzw. aborcji na terenie Unii Europejskiej. Oznaczałoby to wykorzystanie środków unijnych do obchodzenia krajowych regulacji chroniących życie nienarodzonych. Mechanizm miałby obejmować m.in. kobiety z Polski, umożliwiając im wyjazd do krajów, gdzie aborcja jest legalna i pokrycie związanych z nią kosztów.

Prezes Ordo Iuris, mec. Jerzy Kwaśniewski, wskazuje, że inicjatywa narusza traktaty europejskie i nie powinna być rozpoznawana. Jak mówi, jej celem jest naruszenie ochrony życia we wszystkich krajach Unii i narzucenie im tzw. aborcji.

– Inicjatywa w sposób oczywisty narusza trakty europejskie, które zastrzegają do wyłącznej kompetencji państw członkowskich m.in. politykę zdrowotną, ale przede wszystkim zastrzegają dla państw członkowskich kwestie związane z moralnością publiczną. A zatem gdy mamy do czynienia ze sprawą tak fundamentalną jak ochrona życia, w której istnieje radykalny spór pomiędzy państwami takimi jak Francja i Polska, gdzie Francja wprowadza konstytucyjne gwarancje aborcyjnego zabijania dzieci, a Polska utrzymuje konstytucyjne gwarancje ochrony życia, Unia Europejska nie może zajmować stanowiska. Dlatego oczekujemy, że inicjatywa nie zostanie w ogóle rozpoznana przez Komisję Europejską i zostanie pozostawiona bez dalszego procedowania – mówił mec. Jerzy Kwaśniewski.

Prawnik wskazuje, że Bruksela pokaże w ten sposób, że nie zamierza dokonywać naruszeń zasady subsydiarności i kompetencji własnych państw Unii.

Zgodnie z procedurą, podpisy zebrane pod inicjatywą będą teraz weryfikowane. W kolejnym kroku projekt trafi do KE, która rozważy, czy podjąć działania legislacyjne w kierunku proponowanym przez zwolenników tzw. aborcji.

RIRM

drukuj