fot. PAP/Marcin Obara

Z. Ziobro wysłał list do Trybunału Konstytucyjnego

Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro napisał list do TK o możliwości „kontroli przestrzegania prawa”. Przypomina, że sędziowie Trybunału mają obowiązek pracować według grudniowej noweli ustawy o TK.

Dziś TK – w składzie 11 sędziów – zajmuje się przepisami Kodeksu wyborczego odnoszącymi się do uprawnień komisarzy wyborczych.

To pierwsza od listopada ub.r. rozprawa w TK w innej sprawie niż kwestie obsady sędziów i przepisów o Trybunale. W TK nie stawili się przedstawiciele Sejmu i Prokuratora Generalnego.

Próby działania TK poza konstytucyjnym i ustawowym reżimem nie zyskają legitymizacji w postaci uczestnictwa w nich PG – napisał Ziobro.

Spór wokół TK pokazuje, że PO nie potrafi pogodzić się ze stratą władzy, a TK chce się wykorzystywać do blokowania wszelkich zmian w Polsce – mówi Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

Oto się sprowadza cały spór, bo oni chcieliby mieć instytucję, która blokowałaby wszystkie reformy w państwie, a te są według obywateli niezbędne. Można nam zarzucać, że pracujemy w nocy, że ustaw jest za dużo, natomiast robimy to dlatego, że zależy nam na tym, aby Polskę zmieniać, bo zbyt długo była uzależniona od różnego rodzaju grup interesu. To, co robi dziś TK pokazuje, jak w soczewce, na czym polega III Rzeczpospolita. Czy prawo nie ma dla nich żadnego znaczenia, że Sejm, Parlament i wola ludzi to jest nic? Najważniejsi jesteśmy my sędziowie dogadani z Platformą Obywatelską. Przepraszam bardzo, ale to oni nie szanują zasad demokracji – powiedział Patryk Jaki.

Prezes TK Andrzej Rzepliński odnosząc się do listu nazwał go „instrukcją obsługi spraw przez TK” i jak mówił – niepodporządkowanie się postanowieniom tej instrukcji grozi konsekwencjami prawnymi dla sędziów TK”.

9 marca TK orzekł w 12-osobowym składzie, że kilkanaście zapisów grudniowej nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjnych. TK uznał, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. Według rządu nie był to wyrok i nie będzie publikowany.

RIRM

drukuj