fot. PAP

Wzrasta liczba spraw za błędy medyczne

Wzrasta liczba spraw o odszkodowanie za błędy medyczne. W 2009 r. było ich nieco ponad 650, w roku ubiegłym około tysiąca. Rośnie też wysokość odszkodowań. W tym roku pacjentce jednego z warszawskich szpitali przyznano 5 mln zł – poinformowała Barbara Krystyna Kozłowska, Rzecznik Praw Pacjenta. 

Pacjenci chętniej dochodzą roszczeń z tytułu zdarzeń medycznych i wnioskują do wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. W 2012 r. do komisji wpłynęło ok. 400 nowych wniosków, w kolejnym roku działalności było ich prawie 1,1 tys., a od stycznia do października br.  już blisko 700.

– Około 30% wnoszonych pozwów kończy się przed sądami wyrokiem, który uwzględnia pozew całości lub części. Są niewielkie odsetki spraw, które się w ten sposób kończą. Jeżeli mamy przed sądami pozytywnie zakończonych 200-300 spraw, a skala nieszczęść jest 20-30 tys., to jest to naprawdę ułamek. To, że mamy jeden wyrok 5 mln zł, bo taki był w tym roku najwyższy wyrok, który uzyskała radczyni prawna szpitala, która przez całe życie występowała z drugiej strony to oczywiście jaskółka wiosny nie czyni. Tu nie chodzi o kolosalny wynik tylko o to, żeby tych wyroków było dużo. Gro spraw jest zamiatana pod dywan. To naprawdę niczego nie zmienia poza tym, że daje pijarowski argument rzecznikowi, żeby mówić: zrobiliśmy, dobrze jest w naszym kraju rządzonym przez PO – powiedział Adam Sandauer,

Wojewódzkie komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych orzekają jedynie o tym, czy doszło do błędu, czy nie. W wydawanych przez nie decyzjach nie są określane kwoty odszkodowania lub zadośćuczynienia.

W przypadku stwierdzenia przez komisję błędu, wysokość odszkodowania proponuje szpital, a pacjent lub jego spadkobiercy mogą na taką propozycję przystać lub ją odrzucić. określone są maksymalne kwoty odszkodowania: 100 tys. zł za rozstrój zdrowia, uszkodzenie ciała lub zakażenie oraz 300 tys. w przypadku śmierci pacjenta.

RIRM

 

drukuj