fot. PAP/Marcin Obara

Wyższe kary za śmiecenie w lasach?

Resort środowiska wypowiada wojnę leśnym śmieciarzom. Powstał projekt ustawy, który ma zaostrzyć kary za śmiecenie w lasach oraz zmusić tych, którzy śmiecą, do sprzątania.

Porozrzucane butelki, śmieci, nieraz opony czy sprzęt, który powinien trafić do utylizacji – to smutny obraz, który często spotykamy w polskich lasach. Rocznie za wywóz śmieci Lasy Państwowe płacą 20 mln złotych. Potrzebna jest reakcja.

– Wypowiadamy wojnę leśnym śmieciarzom – zapowiedział minister środowiska Michał Woś.

Aby skutecznie prowadzić taką wojnę, resort środowiska zgłasza trzy postulaty. Pierwszy oznacza rosnącą liczbę tzw. foto-pułapek, zdolnych sfotografować lub nagrać moment podrzucenia śmieci do lasu.

– W tej chwili w lasach jest około 2 tys. foto-pułapek, w tym roku będzie ich 5 tysięcy, czyli podwajamy. W przyszłym roku kolejne 5 tys., czyli będzie pięciokrotnie więcej foto-pułapek – 10 tys. w całych lasach – oznajmił Michał Woś.

W resorcie środowiska powstał też projekt ustawy, który – po pierwsze – ma zaostrzyć kary za śmiecenie w lasach. Koniec z mandatem w wysokości 500 zł.

– Będzie 10-krotnie wyższa kara – do 5 tys. zł. Kto śmieci w lasach, ten płaci – zaznaczył minister środowiska.

I – po drugie – kto śmieci w lasach, ten sprząta.

– Ten ktoś sobie przez miesiąc posprząta w lasach. Nadleśnictwa już o to zadbają, żeby w ramach prac społecznych wyedukować leśnego śmieciarza, że nie warto śmiecić w lasach, że trzeba dbać o przyrodę – akcentował szef resortu środowiska.

Resort sprawiedliwości zapowiada szeroką kampanię edukacyjną, która ma dotrzeć zwłaszcza do leśnych śmieciarzy.

TV Trwam News

drukuj