fot. PAP/Darek Delmanowicz

Wyścig o nieformalne przywództwo na opozycji

Opozycja zabiega o Szymona Hołownię. Platforma Obywatelska na jego wzór tworzy ruch społeczny, a Polskie Stronnictwo Ludowe chce zawiązać koalicję. Lewica zapowiada natomiast nowe otwarcie programowe. Na opozycji rozpoczął się wyścig o nieformalne przywództwo.

Opozycja szuka pomysłu na siebie. Borys Budka, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, zapowiada powstanie nowego zaplecza eksperckiego partii i zachęca Szymona Hołownię do współpracy.

– Liczę na to, że Szymon Hołownia jest osobą, z którą będzie nam się dobrze rozmawiało, bo wybory pokazały, że ma określoną grupę zwolenników – powiedział szef PO.

Wcześniej Borys Budka wspólnie z Rafałem Trzaskowskim zapowiedział utworzenie nowego ruchu obywatelskiego.

– Borys, to może zróbmy tak i uprośćmy relacje, że jak następnym razem dojdziecie do wniosku, że coś nowego wymyśliliście, to zadzwoń do nas, bo myśmy to już pewnie dawno nie tylko wymyślili, ale już to nawet robimy – odpowiedział Szymon Hołownia.   

Szymon Hołownia, po udanych dla niego wyborach prezydenckich, w których uzyskał 14-procentowe poparcie, jako pierwszy założył nowy ruch społeczny – Polska 2050. Zapowiedź Rafała Trzaskowskiego o budowaniu ruchu obywatelskiego nie jest wiarygodna – podkreślił szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

– Jeżeli przychodzi polityk i mówi, że będzie tworzył ruch społeczny i przychodzi to robić wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej z przewodniczącym Platformy Obywatelskiej, to mamy do czynienia z próbą liftingu Platformy Obywatelskiej – może zmiany nazwy, może połączenia nowych ludzi, ale z tymi samymi ludźmi – ocenił Krzysztof Gawkowski.

Platforma próbuje podporządkować sobie całą opozycję – zaznaczył politolog dr Łukasz Stach.

– Liderzy Platformy Obywatelskiej uważają, że cała opozycja powinna pracować na sukces kandydata Platformy i – de facto – samej Platformy. Z punktu widzenia Lewicy czy Polskiego Stronnictwa Ludowego, jest to sytuacja niedopuszczalna – dodał dr Łukasz Stach.

Rafał Trzaskowski buduje swoją pozycję na głosach oddanych w wyborach prezydenckich, ale to nie jest jego rzeczywisty elektorat – zauważył politolog dr Aleksander Kozicki.

– Wybory prezydenckie rządzą się swoją specyfiką i głosy nie przekładają się bezpośrednio na opozycję, natomiast dzielą się pomiędzy partie opozycyjne – tłumaczył dr Aleksander Kozicki.

Potwierdzają to badania sondażowe. Wynika z nich również m.in., że w wyborach prezydenckich Robert Biedroń nie wykorzystał nawet w połowie potencjału, jaki ma Lewica. Stąd także tutaj szykuje się nowe otwarcie.

– Na początek szesnaście wojewódzkich zjazdów programowych, gdzie porozmawiamy o regionalnych programach, o tym, jak Polska powinna zbudować siłę społeczną od gmin, powiatów i województw. Później kongres krajowy – kilka tysięcy osób – zapowiedział Krzysztof Gawkowski.

Z kolei Polskie Stronnictwo Ludowe, tak samo jak Platforma, zabiega o względy Szymona Hołowni.

– Zapraszamy wyborców Szymona Hołowni i samego Szymona Hołownię oraz innych liderów poszczególnych ugrupowań, które gdzieś w Polsce szukają przestrzeni do tego, aby ich głos był słyszalny – oświadczyła Agnieszka Ścigaj, poseł Koalicji Polskiej.

Sam Szymon Hołownia odrzuca jakiekolwiek koalicje.

– Ja prędzej zamknę ruch, niż będę się musiał przytulać do kogokolwiek i skończę jako przystawka w żołądku tej czy większej partii politycznej – oznajmił lider stowarzyszenia Polska 2050.

Wkrótce Szymon Hołownia zamierza przedstawić szczegółowe plany na temat przyszłej działalności swojego ruchu.

TV Trwam News

drukuj